Gdzie następcy europejskich tronów szukają pary

Czekając na tron
Europejscy następcy tronu już nie uczą się, jak rządzić poddanymi. Dziś dla dobra dynastii czarują prasę i żenią się z klasą średnią – osobami, które wiedzą, ile kosztuje bilet na metro, kilogram morszczuka i hipoteka na dom.
Książę William, już jako narzeczony Kate Middleton
BEW

Książę William, już jako narzeczony Kate Middleton

Hiszpański książę Filip z żoną Letizią Ortiz
EAST NEWS

Hiszpański książę Filip z żoną Letizią Ortiz

Córka Karola XVI Gustawa, księżna Wiktoria z mężem Danielem Westlingiem.
DPA/Forum

Córka Karola XVI Gustawa, księżna Wiktoria z mężem Danielem Westlingiem.

W sobotę, 2 października, żółty śmigłowiec ratunkowy Westland „Król Morza” z bazy RAF na wyspie Anglesey obrał kurs na platformę wiertniczą w Zatoce Morecambe. Jak każdej jesieni, na Morzu Irlandzkim wiał porywisty wiatr, ale załoga bez przeszkód zabrała na ląd nafciarza z podejrzeniem zawału serca. Światowe agencje nie podały, czy pacjent wydobrzał, skupiły się za to na pilocie, niejakim Williamie Walesie. Porucznik Wales, syn brytyjskiego następcy tronu, uczestniczył właśnie w swojej pierwszej akcji pogotowia Królewskich Sił Lotniczych. Na Anglesey będzie służył jeszcze przez trzy lata, niebawem ma dostać awans na kapitana z widokami na tytuł zwierzchnika sił zbrojnych, należny każdemu brytyjskiemu monarsze.

Jednak William na tron jeszcze poczeka, a ogłoszone dopiero co zaręczyny z panną Kate Middleton – Kasią-Czekasią, jak ochrzciły ją brytyjskie media za długi staż u boku niezdecydowanego księcia – nic tutaj nie zmienią. Owszem, uroczysty ślub pomoże rodzinie królewskiej zapomnieć o nieudanych związkach dzieci królowej Elżbiety II, brytyjskiej gospodarce ma ponoć przynieść ponad 600 mln funtów, ale raczej nie skłoni niepopularnego księcia Karola do ustąpienia z kolejki na rzecz syna, o czym spekulowano tak żywo jeszcze kilka lat temu. Jak uważa Sandra den Otter, profesor kanadyjskiego Queen’s University, wyłom w linii sukcesji wymagałby ogromnych zmian prawnych nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także w 14 krajach Wspólnoty Narodów, gdzie brytyjski monarcha pozostaje głową państwa.

Twarz domu

Na razie więc kalendarz Williama, poza lataniem śmigłowcem, wypełniają obowiązki związane z coraz częstszym reprezentowaniem 84-letniej babci. W styczniu był z trzydniową wizytą na Antypodach, którą uznano za wielki sukces. Australijczyków i Nowozelandczyków ujęła bezpośredniość księcia, który uścisnął setki rąk i pozwolił się obcałowywać. Rodzina królewska patronuje dziesiątkom organizacji charytatywnych; także William niesie pomoc bezdomnym poprzez Centrepoint, fundację, nad którą pieczę miała jeszcze jego matka. Jest też szefem angielskiej federacji piłkarskiej. Oczekuje się dziś od niego, że pomoże przekonać działaczy FIFA, by prawo do organizacji mundialu w 2018 r. przyznali Anglii, a nie Rosji, USA czy połączonym siłom hiszpańsko-portugalskim. Jak dotąd, dwór nie przewiduje szczególnych obowiązków dla narzeczonej księcia.

Młody książę stał się już twarzą domu Windsorów. W przeciwieństwie do ojca, ucieleśnia zarazem brytyjskość i normalność bez królewskiego blichtru. Ale Williama wychowywano też inaczej, mając w pamięci błędy popełnione w poprzednim pokoleniu. Karol ożenił się z niespełna 20-letnią, zahukaną arystokratką bez matury – jego syn wybrał samodzielną dziewczynę z klasy średniej, z rodziny, która sama doszła do milionów. David Starkey, znakomity biograf brytyjskich monarchów i monarchiń, z entuzjazmem przypomina, że teściowa przyszłego króla była kiedyś stewardesą. A Rachel Johnson, redaktorka tygodnika dla kobiet „The Lady”, kwituje, że Windsorowie wiązali się kiedyś z niemieckimi arystokratami, teraz przyszedł czas na poślubienie brytyjskiej klasy średniej.

Smutna księżniczka

Ten szlak przetarli hiszpańscy Burbonowie. Filip, 42-letni dziś książę Asturii i następca tronu, długo słynął z kochliwości. Jako dwudziestoparolatek został wysłany na studia za granicę, bo zanadto się rozbrykał, a w 2003 r. wprowadził do rodziny królewskiej Letizię Ortiz, 30-letnią rozwódkę i przebojową dziennikarkę hiszpańskiej filii CNN. Nie brakowało głosów, że wnuczka taksówkarza pogrąży monarchię. Jej wybór to zamach na ojca, grzmiał dziennikarz Jaime Peńafiel, mając na myśli charyzmatycznego, zasłużonego dla demokracji króla Juana Carlosa. Choć aż 81 proc. Hiszpanów deklaruje sympatię do obecnego króla, to aż 58 proc. chciałoby móc wybierać między monarchią i republiką. Przed następcą tronu stoi zatem zadanie przekształcenia narodu juancarlistów w zwolenników monarchii.

Na razie ten absolwent prawa w Madrycie i stosunków międzynarodowych w USA pozostaje dla Hiszpanów niewiadomą. Obiegowa opinia głosi, że to najlepiej przygotowany następca tronu w historii Hiszpanii, inteligentny, wykształcony, ale niewiele więcej. Po powrocie z Ameryki miał usłyszeć w pałacu: „a teraz do roboty, kolego”, odbył długi staż u boku króla, dziś ma już pola własnej działalności: stosunki z Ameryką Łacińską i biznesem, kultura, przewodniczy prestiżowej Fundacji Księcia Asturii. Jednak to księżniczka Letizia zbliżyła introwertycznego Filipa do poddanych. Wie, jak zachwycić prasę, jak podczas wizyty reprezentacji piłkarskiej u króla, którą całkowicie zdominowały infantki ubrane przez mamę w koszulki La Roja.

Jej spontaniczność graniczy z łamaniem protokołu – podczas ogłaszania zaręczyn zganiła następcę tronu, który wtrącił się w pół zdania. Musiała jednak utemperować charakter i wcisnąć się w ramy etykiety. Z roku na rok jest bardziej powściągliwa i coraz szczuplejsza. Nie uszło to uwagi włoskiego dziennika „La Repubblica”, który w listopadzie tego roku nazwał ją smutną księżniczką i nie uciekł od porównań do Lady Di, suponując anoreksję i konflikt z resztą rodziny królewskiej. Podobny los spotkał japońską księżną Masako, kiedyś dyplomatkę po studiach na Harvardzie i w Oksfordzie, która po ślubie z księciem Naruhito zapadła na depresję, nie mogąc zapewnić rodzinie cesarskiej męskiego potomka.

Monarcha wbrew woli

Z ludu pochodzi również wybranek następczyni tronu w Szwecji. Księżna Wiktoria, 33-letnia najstarsza córka obecnego szwedzkiego monarchy Karola XVI Gustawa, ma bardzo wszechstronne wykształcenie z wielomiesięczną praktyką w kilku ambasadach, z Waszyngtonem i Pekinem włącznie. Ukończyła służbę wojskową i studia w Akademii Obrony. Dziś jej głównym zadaniem jest zapewnienie nowej generacji królewiątek. Po czerwcowym ślubie z Danielem Westlingiem, jej byłym prywatnym trenerem fitness, Szwedzi bacznie śledzą figurę księżniczki.

Kolejny potomek w rodzinie Bernadotte, obchodzącej niedawno dwa wieki na tronie, mógłby powstrzymać spadek popularności monarchii, którą popiera teraz mniej niż połowa społeczeństwa. Uważa się ją za feudalny przeżytek i toleruje jedynie jako symbol narodu i wspólnej historii. Jeśli Szwedzi będą się dalej odwracali od monarchii w podobnym tempie, to za 10 lat nie będzie jej wcale, cieszy się Peter Althin, wybitny adwokat i polityk partii chrześcijańskiej, wybrany ostatnio na przewodniczącego rosnącej w siłę organizacji Republikanie. Cokolwiek przewrotnie, to właśnie oni biorą w obronę Wiktorię, traktując ją jako ofiarę łamania praw człowieka.

Księżnej siłą zmieniono osobowość z cichej dziewczynki w przywódczynię z pewnością siebie, kompetencjami i umiejętnością prezentowania się publicznie w sposób niemalże męski, utrzymują krytycy. Będzie zapewne kolejnym monarchą „wbrew woli” – podobnie jak jej ojciec, który z zabawowego młodzieńca, gustującego w panienkach i podejrzanych klubach, musiał wejść w rolę przykładnego ojca trójki dzieci. Wydana niedawno biografia, przypominająca skandalizującą przeszłość króla, narobiła sporo szumu w Szwecji i też przyczyniła się do osłabienia pozycji monarchii.

Republikanie twierdzą, że Wiktorię zmuszono do obrania zawodu, a rygory życia dworskiego doprowadziły ją do ostrej anoreksji podczas studiów w Yale, której o mało nie przypłaciła życiem. Luteranka z przymusu, księżna nie korzysta jak wszyscy Szwedzi z wolności religii i gdyby okazało się, że chce być katoliczką, ateistką albo muzułmanką jak 400 tys. jej poddanych, musiałaby zrezygnować z korony. Nawet o zgodę na wyjazd za granicę musi stale pytać ojca, który z kolei, wbrew szwedzkim zwyczajom i zasadom równouprawnienia, prowadził ją niedawno do ołtarza.

Być może abdykacja króla i szybkie wstąpienie na tron Wiktorii, czego domagają się w imię równouprawnienia feministki, mogłyby ją uratować. Tak samo jak w Szwecji i w Wielkiej Brytanii, także w Hiszpanii nie milkną dyskusje o możliwości ustąpienia starego władcy na rzecz młodego księcia. Od paru lat, podczas tradycyjnego bożonarodzeniowego wystąpienia Juana Carlosa, za jego plecami widać portret następcy tronu. Płynne przejście? Juan Carlos, który objął władzę w wieku 37 lat, nie wyklucza abdykacji na rzecz syna, ale na razie nic jej nie zapowiada. Jak powiedziała królowa Zofia w wywiadzie rzece przed dwoma laty, „ani król nie jest zmęczony, ani książę niecierpliwy”.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną