Pociągające monarchie Europy

Królowe i króliki
12 tronów ostało się w Europie. Poza papieżem żaden monarcha nie ma realnej władzy, a jednak poddani nie chcą rozstać się z instytucją monarchii. Bo wciąż dostarcza zbiorowych uniesień i najlepszych plotek.
Książę William z Katarzyną, księżną Cambridge, i bratem Harrym.
STEFAN ROUSSEAU/AFP/EAST NEWS

Książę William z Katarzyną, księżną Cambridge, i bratem Harrym.

Willem-Alexander, następca tronu Niderlandów, miota muszlą z okazji święta królowej.
Robin Utrecht/AP/EAST NEWS

Willem-Alexander, następca tronu Niderlandów, miota muszlą z okazji święta królowej.

Król Hiszpanii Juan Carlos z niemiecką księżniczką Corinną zu Sayn-Wittgenstein.
DPA/PAP

Król Hiszpanii Juan Carlos z niemiecką księżniczką Corinną zu Sayn-Wittgenstein.

Trzy pokolenia władców Szwecji – król Karol XVI Gustaw, następczyni tronu Wiktoria i wnuczka Estelle.
Claudio Bresciani/Scanpix/Reuters/Forum

Trzy pokolenia władców Szwecji – król Karol XVI Gustaw, następczyni tronu Wiktoria i wnuczka Estelle.

król Belgów Albert II – zapowiada abdykację w przyszłym roku.
Yves Herman/Reuters/Forum

król Belgów Albert II – zapowiada abdykację w przyszłym roku.

Jeszcze sto lat temu mieliśmy na kontynencie 24 władców, w tym trzech cesarzy i jednego papieża. Watykan pozostaje jedyną monarchią absolutną i elekcyjną – w reszcie krajów panuje ustrój konstytucyjny, a tron jest dziedziczny. W Wielkiej Brytanii, Danii i Holandii rządzą kobiety; w Hiszpanii, Szwecji, Norwegii, Belgii, Liechtensteinie, Luksemburgu, Monako i Andorze – mężczyźni. Od II wojny światowej w Europie nie ustanowiono żadnej nowej monarchii, ale też żadna nie została obalona. Ruchy republikańskie istnieją wszędzie, ale dzisiejsi monarchowie nie mają władzy, której można by ich pozbawić. Mają za to rolę w kształtowaniu tożsamości, której żaden naród nie chce się wyzbywać.

Królowa z telewizora

Co bowiem każe tysiącom ludzi moknąć godzinami na deszczu, by zobaczyć na żywo Elżbietę II? To samo, co kazało tysiącom czekać w skwarze na msze polowe Jana Pawła II. Królowa odpowiada na duchową potrzebę „brytyjskości”. Oszałamiający przykład mieliśmy na wielkim koncercie w Londynie z okazji Diamentowego Jubileuszu Elżbiety: milion ludzi ze wszystkich stron, gej Elton John świętujący obok dostojnika Kościoła Anglii. „Brytyjskość to jedność w różnorodności” – mówił ze sceny książę Karol. Królowa słuchała wiwatów i hymnu w milczeniu. Wystarczyło, że się pojawiła, że była z ludźmi przez kilka minut i podziękowała im szczerym uśmiechem. Rzeczą królowej jest bardziej być, niż mówić.

Elżbieta nie miała być królową. Chciała żyć na wsi, wśród ukochanych koni i psów. Do dziś numer prywatnej komórki królowej mają tylko jej sekretarz, mąż, trener koni i kilku hodowców. Ale kiedy los zrządził, że musiała objąć panowanie, nie hamletyzowała. To byłoby bardzo niebrytyjskie. Był 1952 r., miała 26 lat, naród lizał jeszcze rany po wojnie z Hitlerem. W systemie brytyjskim monarcha panuje, ale nie rządzi. Ani jedno słowo w corocznym orędziu królowej do parlamentu nie wychodzi spod jej ręki, a jednak monarchia jest ważna. Także politycznie: nieuwikłana w bieżące spory partyjne, może działać jak arbiter.

Przez 60 lat rządów Elżbieta II nabrała ogromnego doświadczenia politycznego. Na kanapie w pałacu Buckingham siedziało w sumie 12 premierów, do dziś codziennie przynoszą jej czerwoną walizeczkę z tajnymi dokumentami państwowymi i królowa je wszystkie dokładnie czyta! W londyńskich korytarzach władzy mówią, że tylko królowa, może premier i kanclerz skarbu naprawdę wiedzą, co się dzieje w państwie. Charakter Elżbieta pokazała już na początku: Winston Churchill nie życzył sobie, by koronację w 1953 r. transmitowała telewizja, ale królowa postawiła na swoim. Wokół odbiorników usiadły miliony poddanych, a widok młodziutkiej dystyngowanej monarchini stał się zastrzykiem narodowej nadziei.

Ale na co dzień takie chwile jedności wokół Elżbiety jako symbolu państwa zdarzają się rzadko. Nie brakuje szczerych monarchistów wśród Szkotów, Walijczyków, Irlandczyków, muzułmanów, lecz generalnie ich miłość do monarchii nie jest tak wyraźna, jak wśród Anglików i w krajach Wspólnoty Brytyjskiej, w których królowa jest wciąż głową państwa.

Słoń a sprawa hiszpańska

Jak niewiele mogą dzisiejsi monarchowie, przekonała się wielka nieobecna na jubileuszu Elżbiety II, hiszpańska królowa Zofia. Żona Juana Carlosa od tygodni szykowała się na wyjazd do Londynu, cieszyła się na przyjęcia i spotkanie z krewnymi z innych domów królewskich. Na dwa dni przed wyjazdem rząd w Madrycie zrobił jej przykrą niespodziankę: w imieniu Zofii odrzucił zaproszenie do Londynu w związku z „nasilającymi się napięciami” wokół Gibraltaru. Z powodu brytyjsko-hiszpańskiej kłótni o prawa do połowów królowa musiała zostać w domu – w monarchii konstytucyjnej oficjalny wyjazd zagraniczny członka rodziny królewskiej wymaga zgody premiera.

Zwłaszcza w Hiszpanii, gdzie niedawne wojaże Juana Carlosa skończyły się skandalami. Najpierw poddani, dotknięci 24-proc. bezrobociem, dowiedzieli się, że władca pojechał na ekskluzywne safari w Botswanie, podczas którego zapolował na słonia, choć jest honorowym prezesem hiszpańskiego oddziału Światowego Funduszu na rzecz Dzikich Zwierząt. Za zgodę na odstrzał (15 tys. dol.) nie zapłacili hiszpańscy podatnicy, tylko syryjski biznesmen, co było o tyle niefortunne, że hiszpańska prokuratura prowadzi właśnie śledztwo w sprawie korupcji przeciwko zięciowi króla. Jakby tego było mało, 74-letniemu monarsze towarzyszyła młodsza o 27 lat niemiecka księżniczka.

Juan Carlos publicznie przeprosił, ale szkoda pozostała. Jeszcze kilka lat temu cieszył się niekwestionowanym autorytetem jako zjednoczyciel kraju po latach dyktatury Franco – generalissimus osadził go wprawdzie na tronie, przywracając monarchię po 44-letniej przerwie, ale po śmierci dyktatora król poprowadził Hiszpanię w stronę demokracji. Przez kolejnych 30 lat cieszył się wielką popularnością, ale dziś juancarlistów zaczyna ubywać, rośnie za to rzesza zwolenników republiki. W dobie kryzysu monarchia razi swoim wystawnym życiem, król stał się obiektem kpin, a następca tronu książę Felipe nie budzi wielkiego entuzjazmu wśród przyszłych poddanych.

Hiszpańska monarchia przeżywa trudne chwile również dlatego, że nie nadąża za zmianami obyczajowymi w społeczeństwie. Trzy lata temu królowa Zofia zraziła sobie postępowych rodaków wywiadem rzeką, w którym opowiedziała się przeciwko małżeństwom homoseksualnym, eutanazji, aborcji i parytetom. Po praktykującej katoliczce należało się tego spodziewać, ale część Hiszpanów uznała, że monarchini nie ma prawa do głoszenia własnych poglądów, zwłaszcza że były one sprzeczne z linią ówczesnego rządu. Uciszanie Zofii samo w sobie pachnie maczyzmem, z drugiej strony przykład Elżbiety II wyraźnie pokazuje, że najwyższą królewską sztuką jest milczenie i umiar w gestach.

Filip Pierwszy i Ostatni

Są jednak osoby, których protokół nie dotyczy. Królowa Holandii Beatrix powitała jubilatkę ciepłym uściskiem, choć zwykłym śmiertelnikom nie wolno nawet dotknąć Elżbiety II. Ale Beatrix jest niewiele młodsza, poza tym pierwsze lata dzieciństwa spędziła w Londynie, gdzie holenderska rodzina królewska schroniła się po zajęciu kraju przez nazistów. W 1966 r. dzisiejsza królowa poślubiła Clausa von Amsberga, byłego członka Hitlerjungend i żołnierza Wehrmachtu, który z biegiem lat zaskarbił sobie jednak wielką sympatię Holendrów. Królowa owdowiała 10 lat temu, a w lutym dotknęła ją kolejna tragedia: lawina porwała jej syna, księcia Johana Friso.

Wypadek miał miejsce na szlaku narciarskim w Alpach austriackich. 54-letni książę został odkopany po 25 minutach, kolejnych 50 minut zajęła reanimacja. Żyje, ale do dziś pozostaje w śpiączce. Friso jest drugim z trzech synów Beatrix, zajmował się biznesem, był m.in. czołowym inwestorem linii Wizzair. W 2003 r. zrezygnował z prawa do tronu dla swojej przyszłej żony – gdyby przy nim obstawał, małżeństwo musiałby zaakceptować parlament, a Friso raczej nie otrzymałby zgody, gdyż jego wybranka miała wcześniej kontakty z czołowym handlarzem narkotyków Klaasem Bruismą. Dziś księżniczka Mabel opiekuje się nieprzytomnym mężem w szpitalu w Londynie.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną