Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Chávez odchodzi, chavizm zostaje

Chávez - zabierał bogatym i dawał biednym

Chavez stał się logo Wenezueli, bardziej rozpoznawalnym niż miss piękności. Chavez stał się logo Wenezueli, bardziej rozpoznawalnym niż miss piękności. Miguel Gutierrez/EPA / PAP
Nie wynalazł cudownego patentu na to, jak wyrugować biedę i nierówności, ale sprawił, że milionom ze społecznych dołów żyje się lepiej niż kiedyś. Co czeka Wenezuelę po odejściu Hugo Cháveza?
Chavez w lutym 1992 r., gdy poddał się oddziałom wiernym rządowi po nieudanym puczu.Ali Gomez/AP/Fotolink Chavez w lutym 1992 r., gdy poddał się oddziałom wiernym rządowi po nieudanym puczu.

Miał rysy oryginalnych mieszkańców Karaibów i potomków niewolników z Afryki – jak większość biednych w Wenezueli. Mieszkańcy barrios, dzielnic nędzy, widzieli w nim lustrzane odbicie siebie samych, nikogo takiego nigdy nie mieli na szczytach władzy. Już to starczało, że wielu poszło za nim. „O biedzie, o głodzie – zawsze z Chávezem”. „Moją ojczyzną jest Chávez”. Dawał ubogim nadzieję, a oni wiedzieli, że wódz zna ich los.

Polityka 11.2013 (2899) z dnia 12.03.2013; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Chávez odchodzi, chavizm zostaje"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >