Chávez - zabierał bogatym i dawał biednym

Chávez odchodzi, chavizm zostaje
Nie wynalazł cudownego patentu na to, jak wyrugować biedę i nierówności, ale sprawił, że milionom ze społecznych dołów żyje się lepiej niż kiedyś. Co czeka Wenezuelę po odejściu Hugo Cháveza?
Chavez stał się logo Wenezueli, bardziej rozpoznawalnym niż miss piękności.
Miguel Gutierrez/EPA/PAP

Chavez stał się logo Wenezueli, bardziej rozpoznawalnym niż miss piękności.

Miał rysy oryginalnych mieszkańców Karaibów i potomków niewolników z Afryki – jak większość biednych w Wenezueli. Mieszkańcy barrios, dzielnic nędzy, widzieli w nim lustrzane odbicie siebie samych, nikogo takiego nigdy nie mieli na szczytach władzy. Już to starczało, że wielu poszło za nim. „O biedzie, o głodzie – zawsze z Chávezem”. „Moją ojczyzną jest Chávez”. Dawał ubogim nadzieję, a oni wiedzieli, że wódz zna ich los.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj