Świat

Parcie na tron

Zbliża się poród stulecia

Facundo Arrizabalaga/EPA / PAP
Jak rodzi się w Wielkiej Brytanii następcę tronu? Naturalnie, w otoczeniu rodziny, ale też z zabezpieczeniem z powietrza i pod okiem ginekologa z aferą kryminalną na karku.

To nie jest zwykły poród, nawet jak na królewskie warunki. Narodzinom żadnego innego następcy tronu nie towarzyszyło takie graniczące z histerią zainteresowanie, jak planowanemu przyjściu na świat kolejnego członka brytyjskiej monarchii, potomka Williama i Katarzyny.

Media, szczególnie brukowe, nakręciły wokół tego wydarzenia atmosferę sensacji. Blichtr monarchii to jedno, ale równie ważne mogą okazać się korzyści ekonomiczne. Ciąża księżnej Katarzyny ma przynieść brytyjskiej gospodarce przynajmniej kilkaset milionów funtów. Trochę dzięki turystyce, bo tysiące gości z całego świata chce się znaleźć fizycznie blisko „porodu stulecia”, a rosnącą ekscytację podchwytują media i tak koło się zamyka. Przychody mają jednak rosnąć głównie dzięki fali zakupów, bo Zjednoczone Królestwo szykuje się na wielką imprezę. Wydaje się, że wielu uległo zbiorowemu wrażeniu, że na ich oczach rozwija się bajka jak z filmów Disneya. Tym bardziej że historia Katarzyny jest lansowana na współczesną wersję Kopciuszka.

Chociaż księżna jest często przedstawiana jako normalna dziewczyna z ludu, to jej rodzice są w rzeczywistości milionerami. Stać ich było na czesne w elitarnych szkołach. Marlborough College, do którego uczęszczała przyszła księżna (…), to wydatek rzędu 30 tys. funtów (ok. 150 tys. zł) rocznie. Tyle samo kosztuje…

Cała artykuł Macieja Okraszewskiego w nowym numerze POLITYKI – dostępnym w kioskach, na iPadzie i w Polityce Cyfrowej.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną