Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Dziwna wojna

Czy Rosja szykuje inwazję na Krym?

Prorosyjska manifestacja na Krymie. Na transparencie z prawej napis: Duszę - Bogu, Życie - Rosji, Honor - sobie. Prorosyjska manifestacja na Krymie. Na transparencie z prawej napis: Duszę - Bogu, Życie - Rosji, Honor - sobie. Zurab Kurtsikidze/EPA / PAP
Wokół Krymu napięcie rośnie i spada. Jak mówią dyplomaci – po eskalacji następuje deeskalacja. Najbliższa planowana eskalacja to 16 marca – dzień tzw. referendum krymskiego. Ale coś gdzieś może odpalić w każdej chwili. Dosłownie.
Proukraińscy manifestanci w Sewastopolu nie mieli szans w starciach z przeważającymi siłami milicji i prorosyjskich aktywistów.EPA/PAP Proukraińscy manifestanci w Sewastopolu nie mieli szans w starciach z przeważającymi siłami milicji i prorosyjskich aktywistów.

Rosyjska okupacja Krymu i wyłuskiwanie Abchazji i Osetii Płd. z rąk gruzińskich sześć lat temu wyglądają na operacje prowadzone według tego samego podręcznika. Takie konflikty karmią się prowokacjami, o czym boleśnie przekonała się Gruzja i niecierpliwy Micheil Saakaszwili, który dał armii rosyjskiej pretekst do wojny. Rząd w Kijowie wyciąga wnioski z tamtej inwazji, nie unosi się honorem i Rosji nie prowokuje. Dlatego na Krymie, w Rosji i na Ukrainie trwa dziwny polityczno-wojskowy kontredans.

Polityka 11.2014 (2949) z dnia 11.03.2014; Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziwna wojna"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >