Władze Hongkongu zapowiadają rozmowy z protestującymi
Szef lokalnej administracji mimo żądań demonstrantów nie podał się do dymisji, ale zapowiedział rozpoczęcie negocjacji. Jeśli protestujący rozpoczną okupację rządowych budynków, może dojść do rozlewu krwi.
Lamuel Chung/Flickr CC by SA

O północy lokalnego czasu (godz. 18 w Polsce) minęło ultimatum, jakie protestujący wyznaczyli władzom na spełnienie ich głównego żądania, czyli dymisji Leunga Chun Yinga z funkcji szefa chińskiej administracji w Hongkongu.

Chun Ying nie ustąpi, ale hongkońskie władze zaproponowały rozmowy z przywódcami protestów i nie zamierzają usuwać demonstrujących siłą z ulic. Negocjacjami ma się zająć Carrie Lam, zastępczyni Leunga Chun Yinga. Na razie nie wyznaczono terminu spotkania.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną