Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Oblężenie Berlina

Niemiecka polityka otwartych drzwi w ogniu krytyki

Po paryskim ataku islamistów François Hollande oficjalnie wypowiedział wojnę tzw. Państwu Islamskiemu (PI) w Syrii i Iraku, ale faktycznie… Niemcom Angeli Merkel. Po paryskim ataku islamistów François Hollande oficjalnie wypowiedział wojnę tzw. Państwu Islamskiemu (PI) w Syrii i Iraku, ale faktycznie… Niemcom Angeli Merkel. Wolfgang Rattay/Reuters / Forum
Jeśli Angeli Merkel uda się rozładować kryzys z uchodźcami, zasłuży pewnie na pokojowego Nobla. Gorzej, dla Niemców i ich sąsiadów, gdyby jej się to nie udało.
Niemieckie słowo Willkommenskultur (kultura powitania) weszło już do słownika międzynarodowego.Marko Djurica/Reuters/Forum Niemieckie słowo Willkommenskultur (kultura powitania) weszło już do słownika międzynarodowego.

Pusto się zrobiło wokół Berlina, stwierdził po polskich wyborach we „Frankfurter Allgemeine” Konrad Schuller. Zaś po sukcesach Frontu Narodowego we Francji „Die Welt” wycieniowała osobliwą mapę Europy: różowe Niemcy wielkiej koalicji, ściśnięte granatową obręczą państw, w których idą do góry narodowi konserwatyści – Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, Austria, Szwajcaria, Włochy, Francja, Holandia, Dania, a także Grecja.

Czy to znaczy, że znowu ziszcza się Bismarcka „koszmar koalicji” wymierzonej przeciwko Niemcom?

Polityka 1/2.2016 (3041) z dnia 27.12.2015; Świat; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Oblężenie Berlina"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >