Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Ciche dni

Polsko-amerykańskie ochłodzenie relacji

Sytuacja wewnętrzna w Polsce nie obchodzi USA na tyle, żeby zmieniać strategię bezpieczeństwa w Europie. Sytuacja wewnętrzna w Polsce nie obchodzi USA na tyle, żeby zmieniać strategię bezpieczeństwa w Europie. Andrzej Bogacz / Forum
Wolna Polska jeszcze nie miała takiego kryzysu w relacjach z Ameryką. Rozwodu jednak nie będzie. Waszyngton ma ważniejsze sprawy niż użeranie się z polską „dobrą zmianą”.
NATO jest zbyt ważnym sojuszem obronnym, aby w swych decyzjach uzależniało się od humorów naczelnika Kaczyńskiego.Tomasz Adamowicz/Forum NATO jest zbyt ważnym sojuszem obronnym, aby w swych decyzjach uzależniało się od humorów naczelnika Kaczyńskiego.

W tych dniach prezydent Andrzej Duda powinien być już w Waszyngtonie. Formalny cel wizyty to udział w wielkiej konferencji poświęconej broni nuklearnej. Ale że Polska jeszcze nie jest wielką potęgą atomową, uwagę przyciągał inny, nie mniej ważny dylemat: czy gospodarz konferencji prezydent Barack Obama spotka się z Polakiem w cztery oczy, jak długo potrwa to spotkanie? Dawno taki detal w polsko-amerykańskich relacjach nie budził tyle emocji.

Na linii Warszawa-Waszyngton niewątpliwie zaiskrzyło.

Polityka 14.2016 (3053) z dnia 29.03.2016; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciche dni"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >