Odwilż na linii Pekin–Watykan

Chłodno o ociepleniu
Polityka Watykanu wobec Pekinu może przynieść odwilż w stylu kubańskim, ale dzieli katolików, nawet w samych Chinach.
Obecny szef watykańskiej dyplomacji kard. Pietro Parolin
Pufi Pc Pifpef I/Wikipedia

Obecny szef watykańskiej dyplomacji kard. Pietro Parolin

Mocno drgnęło w stosunkach Watykanu z Pekinem. Może dojdzie nawet do przywrócenia stosunków dyplomatycznych, zerwanych w odległym 1951 r., w epoce przewodniczącego Mao. Byłby to wielki sukces papieskiej dyplomacji, spełnienie marzeń papieży Jana Pawła II, Benedykta XVI i samego Franciszka. Watykan ma formalne stosunki z tajwańską Republiką Chińską, uznawaną przez komunistów za zbuntowaną prowincję. Musiałby zatem zapewne je zerwać, bo Chiny Ludowe nie życzą sobie, aby jakieś państwo utrzymywało pełne relacje dyplomatyczne z obu państwami chińskimi jednocześnie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj