Deklaracja Rzymska podpisana. „Unia jest niepodzielona i niepodzielna”
Dokument pod wpływem Grupy Wyszehradzkiej i Donalda Tuska zawiera rozwodnione zapisy dotyczące „różnych prędkości”.
Szczyt UE w Rzymie
Donald Tusk/Facebook

Szczyt UE w Rzymie

Nowy Pomocnik Historyczny POLITYKI „Dzieje wspólnej Europy”
Polityka

Nowy Pomocnik Historyczny POLITYKI „Dzieje wspólnej Europy”

Unijni przywódcy spotkali się dziś na rzymskim Kapitolu, by świętować 60. rocznicę traktatów rzymskich.

Powojenną integrację państw europejskich rozpoczęła „deklaracja Schumana” z 1950 r., ustanawiająca Europejską Wspólnotę Węgla i Stali. Jednak to traktaty rzymskie, podpisane przez delegatów z sześciu krajów założycielskich Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (Belgii, Francji, Holandii, Luksemburga, Niemiec, Włoch), to kamień milowy europejskiej integracji.

Dzięki nim powstała Europejska Wspólnota Gospodarcza, która dała początek Unii Europejskiej.

W 60. rocznicę traktatów na Kapitolu podpisano Deklarację Rzymską, która podkreśla dotychczasowy dorobek Wspólnoty i wyznacza kierunek integracji europejskiej na kolejną dekadę. „My, przywódcy 27 krajów oraz instytucji UE, jesteśmy dumni z osiągnięć Unii Europejskiej. Europejska jedność zaczęła się jako marzenie nielicznych, lecz stała się nadzieją dla wielu. A dzisiaj jesteśmy zjednoczeni i silniejsi” – zaczyna się Deklaracja.

Tekst, który wynegocjowano w ostatnich dniach, pod wpływem Polski, reszty Grupy Wyszehradzkiej i Donalda Tuska zawiera rozwodnione zapisy dotyczące Europy „różnych prędkości”, czyli państw o słabszej bądź ściślejszej integracji. „Będziemy działać – kiedy to potrzebne – z różnym tempem i intensywnością, ale idąc w tym samym kierunku. Jak robiliśmy to w przeszłości w zgodzie z traktatami. I trzymając drzwi otwarte dla tych, którzy chcą dołączyć potem” – głosi Deklaracja.

Nowe wyzwania dla Unii Europejskiej

Dokument mówi o „bezprecedensowych wyzwaniach” dla Unii – od terroryzmu przez presję migracyjną oraz protekcjonizm aż po nierówności społecznie i ekonomiczne. Przywódcy zobowiązują się do budowania „Europy bezpiecznej”, „Europy dostatniej i zrównoważonej”, „Europy socjalnej/społecznej” oraz „Europy silniejszej” w kontekście globalnym. „Europa jest naszą wspólną przyszłością” – brzmi ostatnie zdanie Deklaracji.

W czasie rzymskiego szczytu przemówienie wygłosił m.in. Donald Tusk.

„W 1980 r. byłem wtedy w Stoczni Gdańskiej, wśród robotników, którzy wykrzyczeli w twarz reżimu proste marzenia: o godności, wolności i demokracji. Mimo że wysłano na nas czołgi i żołnierzy, wszyscy wtedy patrzyliśmy w stronę wolnej i jednoczącej się Europy. Mówię o tym, by uświadomić wszystkim, że Unia Europejska to nie procedury ani przepisy. Nasza Unia stanowi gwarancję, że wolność, godność, demokracja i niepodległość będą naszą codzienną rzeczywistością” – mówił.

*

Nowy Pomocnik Historyczny POLITYKI „Dzieje wspólnej Europy”, o poszukiwaniach europejskich tożsamości, przeszłych i teraźniejszych, znajdziecie w kioskach oraz w naszym sklepie internetowym.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną