Kryzys migracyjny wraca do Europy

Byle nie do nas
Polska postanowiła stanąć obok kryzysu migracyjnego, który tego lata znów może wybuchnąć w Unii Europejskiej. Oby w końcu Unia nie postanowiła stanąć obok Polski.
Tegoroczna migracja będzie przede wszystkim ekonomiczna, bo w podróż z Afryki szykują się głównie mieszkańcy Nigerii, Gwinei czy Wybrzeża Kości Słoniowej, a także Bangladeszu i Pakistanu.
Łukasz Dejnarowicz/Forum

Tegoroczna migracja będzie przede wszystkim ekonomiczna, bo w podróż z Afryki szykują się głównie mieszkańcy Nigerii, Gwinei czy Wybrzeża Kości Słoniowej, a także Bangladeszu i Pakistanu.

Premier Beata Szydło rozgrzała atmosferę do czerwoności. W Sejmie, broniąc ministra obrony Antoniego Macierewicza, przypisała mu cechy niemal Jezusowe, jednocześnie atakując diabła, czyli szeroko pojętą Brukselę – za to, co robi w sprawie kryzysu migracyjnego. „Dokąd zmierzasz Europo?! Powstań z kolan i obudź się z letargu, bo w przeciwnym razie codziennie będziesz opłakiwała swoje dzieci”. Nawiązała w ten sposób do zamachu w Manchesterze, w którym 22 maja zginęły 22 osoby, w tym wiele dzieci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną