Europa bierze zakręt
Nie wiadomo, czy władza w Katalonii przejdzie w ręce zwolenników niepodległości czy pozostania w obrębie Hiszpanii.
Enrique Calvo/Reuters/Forum

Nie wiadomo, czy władza w Katalonii przejdzie w ręce zwolenników niepodległości czy pozostania w obrębie Hiszpanii.

Jeszcze w starym roku Katalończycy wybierali lokalny rząd. Jednak w podzielonym równo na pół parlamencie o zwycięzcy zdecyduje dopiero lewicowa koalicja wyborcza Catalunya en Comu-Podem, której twarzą jest burmistrz Barcelony Ada Colau, opowiadająca się za legalnym referendum, ale równocześnie przeciwna secesji. I to poparcie jej partii rozstrzygnie, czy wygrana przejdzie w ręce zwolenników niepodległości czy pozostania w obrębie Hiszpanii. A były premier Carles Puigdemont całej sytuacji będzie przyglądał się tylko z zagranicy, ponieważ jego powrót do ojczyzny oznaczałby natychmiastowe aresztowanie i proces o rebelię.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj