Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Szwedzka minister do uchodźców: Szukajcie szczęścia gdzie indziej

Protest palestyńskich uchodźców w Szwecji, październik 2015 r. Protest palestyńskich uchodźców w Szwecji, październik 2015 r. Jessica Gow / Forum
Magdalena Andersson przyznała samokrytycznie, że Szwecja nie jest w stanie zintegrować tak wielkiej liczby uchodźców ze społeczeństwem i zapewnić im podobnego standardu życia.

Szwecja przyjęła najwięcej w Europie uchodźców w stosunku do liczby mieszkańców. Dwukrotnie więcej per capita, niż przyjęły prowadzące w liczbach bezwzględnych Niemcy. I chociaż gospodarka Szwecji rozwija się znakomicie (stabilny wzrost, spadające bezrobocie i rekordowe zatrudnienie), nie jest ona już w stanie przyjmować więcej uchodźców i zapewnić im godziwych do życia warunków.

„Byliśmy naiwni w ocenie wielkości zjawiska” – przyznał przed kilkoma miesiącami szwedzki Urząd Imigracyjny, który nadal nie może sobie poradzić z nawałem pracy. Mimo że liczba ubiegających się o azyl w Szwecji spadła ze 163 tysięcy w 2015 roku do 35 tysięcy w kończącym się roku. Minister finansów Magdalena Andersson przyznała samokrytycznie, że Szwecja nie jest w stanie zintegrować tak wielkiej liczby uchodźców ze społeczeństwem i zapewnić im podobnego standardu życia. Wezwała zabiegających o azyl, żeby szukali go w innych krajach.

Dlaczego Szwecja nie chce już uchodźców?

I nie chodzi bynajmniej o pieniądze. Nie ma miejsc pracy dla ludzi bez kwalifikacji. Brakuje nauczycieli i lekarzy, którzy podjęliby opiekę nad ciężko doświadczonymi wojnami uchodźcami. Brakuje mieszkań – mimo hossy na rynku budowlanym. Musimy się obecnie skoncentrować na tym, żeby tym ludziom, którzy otrzymali już prawo pobytu w Szwecji, zapewnić pracę i mieszkanie, a ich dzieciom dać należne im wykształcenie, podkreśla minister Andersson.

Andersson odniosła się także do słów socjaldemokratycznego premiera Stefana Löfvena, który w 2015 roku mówił: „Moja Europa nie będzie budowała murów”, przyznając, że zmiana polityki w sprawie uchodźców stała się konieczna z chwilą, kiedy nie można jej było kontynuować. Andersson skrytykowała także inne kraje unijne za brak solidarności. „To jest nie do przyjęcia – powiedziała – żeby Szwecja miała nieproporcjonalnie [w stosunku do jej wielkości] większą odpowiedzialność za rozwiązanie tego problemu niż inne europejskie kraje”.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Pierwsza matura po deformie. Żeby zdać, trzeba szczęścia albo wielkich pieniędzy

Żeby przejść przez maturę, trzeba mieć dużo zdrowia albo spore pieniądze. A najlepiej jedno i drugie – mówią rodzice i nastolatki z pierwszego rocznika wykształconego w szkołach zreformowanych przez Annę Zalewską. Za sto dni podchodzą do trudniejszych niż dotąd egzaminów.

Joanna Cieśla
31.01.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną