Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Pragmatycznie zieloni

Plastik jest poważnym zagrożeniem głównie dla ekosystemów morskich. Plastik jest poważnym zagrożeniem głównie dla ekosystemów morskich. Paul Kennedy / Getty Images

Brytyjscy konserwatyści stawiają na ekologię, by przyciągnąć młodszych wyborców.

Wielka Brytania bierze się za zanieczyszczenie plastikiem. To jedna z największych plag naszych czasów, mówi premier Theresa May i ogłasza 25-letni plan wyeliminowania tworzyw sztucznych tam, gdzie można ich łatwo uniknąć, np. jako jednorazowych opakowań żywności. Zacznie się od rozszerzenia opłaty 5 pensów (23 grosze) za torby foliowe na wszystkie sklepy w kraju. Później rząd zachęci supermarkety do wyznaczania alejek bez plastiku, np. ze sprzedawanymi luzem owocami i warzywami (tylko brytyjskie ogórki szklarniowe niepotrzebnie owijane są w pół tysiąca ton folii rocznie). Od lipca nie będzie można sprzedawać kosmetyków z drobinkami plastiku, powszechnych w pastach do zębów czy peelingach. Rząd, przy protestach branży kawiarnianej, rozważa dopłatę 25 p do trudnych w przetworzeniu jednorazowych kubków do kawy. Brytyjczycy zużywają ich 2,5 mld rocznie, chodzi o to, by biorąc na wynos, dysponowali własnymi naczyniami.

Plastik jest poważnym zagrożeniem głównie dla ekosystemów morskich. Plamy „plastikowej zupy” unoszącej się na powierzchni oceanów mają wielkość kontynentów. Premier May przypomina, że cząstki plastiku znajdowane są już w co trzeciej rybie łapanej w kanale La Manche. Stąd organizacje pozarządowe zabiegające o ochronę przyrody naciskają na konserwatywny rząd, by szedł za ciosem, np. wprowadził system obowiązkowych kaucji za plastikowe butelki.

Partia Konserwatywna się waha. Ugrupowanie kluczące m.in. w sprawie zakazu handlem kości słoniowej i polowań na lisy walkę o czystsze środowisko prowadzi pod przymusem wyników zeszłorocznych wyborów parlamentarnych. Ochrona przyrody, zwłaszcza obawy, że po rozwodzie z Unią Europejską standardy dbania o środowisko się obniżą, okazały się kluczowe dla najmłodszych wyborców, którzy zniechęceni bezczynnością konserwatystów odpłynęli ku Partii Pracy.

Polityka 3.2018 (3144) z dnia 16.01.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Reklama