Świat

Pożyteczni sojusznicy Putina

Rosjanie nie przejmują się kryzysem dyplomatycznym z Wielką Brytanią

Rosja eskaluje dyplomatyczny konflikt z Brytyjczykami z zemsty. I dlatego, że może.

Może to byli sami Brytyjczycy, którzy chcieli mieć pretekst, aby oskarżyć Rosjan? A może to ukraińskie służby, które chcą oczernić Rosję? Bo czy jesteśmy pewni, że to Rosja? Przecież brytyjski wywiad zaliczył ostatnio tyle wpadek? Poza tym nie dajemy im szansy na obronę. Musimy więcej rozmawiać. Zagadka: czyje to słowa?

Przez ostatni tydzień kryzys dyplomatyczny między Wielką Brytanią a Rosją dalej eskalował. W środę Londyn wydalił z kraju 23 rosyjskich dyplomatów w ramach odwetu za atak chemiczny na byłego agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego Siergieja Skripała i jego córkę.

Polityka 12.2018 (3153) z dnia 20.03.2018; Komentarze; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Pożyteczni sojusznicy Putina"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018