Świat

Złe wiadomości z Berlina, niebo się zaciąga

Angela Merkel może odejść szybciej, niż się wydaje. Angela Merkel może odejść szybciej, niż się wydaje. EU2017EE Estonian Presidency / Flickr CC by 2.0
Angela Merkel może odejść szybciej, niż się wydaje. I szybciej, niż zapowiadany przez nią samą 2021 r. A jej potencjalni następcy nie mają większego zrozumienia dla naszej części Europy.

Wizyta Angeli Merkel w Warszawie 2 listopada i polsko-niemieckie konsultacje rządowe, uśmiechy, zapewnienia, jak dobre są wzajemne stosunki, to trochę mydlenie oczu opinii publicznej, a trochę samooszustwo.

Czytaj też: Merkel odchodzi, Warszawa będzie płakać

Warszawskie lansady i obietnice

Nie wydaje się, by akurat konsultacje ministrów sprawiedliwości doprowadziły do wspólnego stanowiska w kwestiach praworządności. Nie ma też wspólnych scenariuszy Warszawy i Berlina w rozwiązywaniu sporu o Nord Stream 2 i unijną politykę energetyczną. Ponadto odmienne są nad Wisłą i Szprewą wyobrażenia polityki bezpieczeństwa i roli prezydenta USA. Poza tym na stole wciąż leży położona przez pisowską „alternatywę dla Polski” kwestia reparacji wojennych, o której wprawdzie nie mówiono w czasie warszawskich konsultacji, ale prezydent Duda w wywiadzie dla „Bilda” – mówił już jak najbardziej.

Tych rozbieżności nie zatrą warszawskie lansady i obietnice udziału w programie budowy euroczołgu. Kto po zerwaniu z dnia na dzień umowy z Francją w sprawie helikopterów i historii fregatami z Australią uwierzy, że i tu coś się strategom „dobrej zmiany” nie odwidzi?

Czytaj też: Polak – Niemiec, dwa bratanki

Roszada szybciej

A polsko-niemieckie niebo się zaciąga. Angela Merkel może odejść szybciej, niż się wydaje. I szybciej, niż zapowiadany przez nią samą 2021 r. Natomiast z trójki kandydatów na przewodniczącą CDU chyba jedynie Annegret Kramp-Karrenbauer, była premier Saary, może mieć – poprzez bliskie relacje z Merkel – pojęcie, o co chodzi w sprawach w naszym sąsiedztwie. Ale ma mniejsze szanse na objęcie schedy po „cesarzowej Europy” niż któryś z diadochów: Friedrich Merz i Jens Spahn.

Obaj nie mają większego zrozumienia dla naszej części Europy. I każdy z nich przesuwałby chadecję na prawo. 62-letni Merz, kiedyś wykolegowany przez Merkel, zrobił karierę w sektorze finansowym i jest spadkobiercą europejskiego myślenia Kohla. To pewien plus. Natomiast 38-letni Spahn to już nowe pokolenie w stylu: co mi tam empatia, hopla, teraz my. Nie tak młody i gładki jak Sebastian Kurz w Austrii, za to gotów łowić ryby w mętnej wodzie „alternatywy dla Niemiec”.

Na razie to walka o przewodnictwo w partii. Ale coraz bardziej zmęczona Angela Merkel pewnie nie raz się zastanowi, czy nie rzucić w ring ręcznika. To samo zresztą może zrobić koalicyjny partner SPD, który w sondażach ma dziś ledwie 14 proc. Do roszady w urzędzie kanclerskim może zatem dojść szybciej, niż się wydaje. A na taki wariant rząd „alternatywy dla Polski” ma w ręku słabe karty.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną