Świat

Postkomunista narodowy

Viktor Orbán: herold nowych czasów

Viktor Orbán przemawia na 62. rocznicy powstania węgierskiego 1956. Viktor Orbán przemawia na 62. rocznicy powstania węgierskiego 1956. Bernadett Szabo/Reuters / Forum
Viktor Orbán jest uważany za herolda nowych czasów. Ale jego pomysł na państwo pochodzi wprost z poprzedniej epoki.
Graffiti przedstawiające Orbána, Budapeszt 2018 r.PuzzlePix/REX/Shutterstock/EAST NEWS Graffiti przedstawiające Orbána, Budapeszt 2018 r.

Zwolennicy widzą w nim człowieka, który zdobywając trzy razy z rzędu większość konstytucyjną, zrewolucjonizował współczesną politykę. A nawet duchowego potomka Charles’a de Gaulle’a i jego Europy ojczyzn. Krytycy w gruncie rzeczy się z tym zgadzają. Wszystkich łączy to, że traktują go poważniej, niż na to zasługuje. Nie tylko dlatego, że euforyczne reakcje na Viktora Orbána są odwrotnie proporcjonalne do znaczenia jego kraju. Ale głównie z tego powodu, że Orbán niczego nowego nie wymyślił.

Polityka 51/52.2018 (3191) z dnia 18.12.2018; Świat; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Postkomunista narodowy"

Warte przeczytania

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019