Świat

Nowe wytyczne papieża do walki z pedofilią. Dobry owoc gorzkiej lekcji

Papież Franciszek Papież Franciszek Long Thiên / Flickr CC by SA
Nikt w Kościele nie może zlekceważyć informacji dotyczącej pedofilii z udziałem duchownych od najwyższego do najniższego szczebla.

Kościół rzymskokatolicki otrzymał nowe wytyczne do walki z pedofilią z udziałem duchownych. Znalazły się w dokumencie podpisanym przez papieża Franciszka 7 maja, a ogłoszonym 9 maja (list apostolski „Vos estis lux mundi”, Wy jesteście światłością świata). Chodzi o chrześcijan, w tym duchownych, którzy mają swym życiem i działaniem dawać świadectwo wyznawanej i praktykowanej wiary.

Co zawierają nowe wytyczne dotyczące pedofilii

Tytuł dokumentu podchodzi z Ewangelii według św. Mateusza. Franciszek polecił opublikować go w półoficjalnym organie prasowym Watykanu „L’Osservatore Romano” i w oficjalnych aktach Stolicy Apostolskiej. Zasady mają wejść w życie 1 czerwca 2019 r., czyli wkrótce. I tak gorzka lekcja kryzysu pedofilskiego w Kościele wydała pozytywny owoc.

We wstępie czytamy, że wprawdzie szczególna odpowiedzialność spoczywa na biskupach, ale obejmuje „wszystkich, którzy na różne sposoby podejmują posługę w Kościele, ślubują życie radami ewangelicznymi lub są powołani do służby ludowi chrześcijańskiemu. Dlatego dobrze, aby na poziomie powszechnym zostały przyjęte procedury mające na celu zapobieganie i zwalczanie przestępstw będących zdradą zaufania wiernych”.

Nowe przepisy są konkretne, a ich intencja jasna: Kościół musi być wiarygodny, duchowny musi być wiarygodny, nieletnim nie może się dziać w Kościele krzywda, a jeśli się stała, Kościół musi działać w obronie osoby skrzywdzonej.

Nikt w Kościele nie może zlekceważyć informacji dotyczącej pedofilii z udziałem duchownych od najwyższego do najniższego szczebla. W ciągu roku powinny powstać systemy umożliwiające łatwe przekazanie takich informacji odpowiedniemu urzędowi kościelnemu, a urząd powinien przekazać je odpowiedniej władzy kościelnej.

Powinny one zakończyć śledztwo w ciągu 90 dni, a o jego wyniku powiadomić pokrzywdzoną osobę. Przyjmuje się domniemanie niewinności na czas dochodzenia. Zaleca tworzenie specjalnych biur kościelnych gromadzących i opracowujących informacje rzetelnie i bezstronnie oraz funduszy na pokrycie kosztów dochodzeń. Tam, gdzie prawo państwowe nakazuje informowanie ich o przypadkach czy podejrzeniu pedofilii, należy je respektować (a jeśli nie nakazuje? tu dokument milczy).

Czytaj także: Co Kościół może i powinien zrobić w sprawie mowy nienawiści

Nowe wytyczne będą testowane przez trzy lata

Nowe zasady utrudnią zamiatanie spraw pedofilskich pod kościelny dywan. Jak będą funkcjonowały w praktyce, trudno dziś przewidzieć. Mają być testowane (ad experimentum) przez trzy lata od wejścia w życie. Przejdą do historii pontyfikatu Jorge Bergoglia jako kolejny przykład, że potraktował walkę z pedofilią z udziałem duchownych jako priorytet.

Problem polega na tym, że dla wielu jego krytyków w tym samym Kościele walka z pedofilią nie jest priorytetem, a generalna linia Franciszka jest w ich ocenie dla Kościoła szkodliwa. Może się zdarzyć, że zasady i cała Franciszkowa polityka „zera tolerancji” skończy się wraz z końcem pontyfikatu.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną