Świat

Co dalej z Angelą Merkel

Angela Merkel zostanie w polityce do 2021 r. Angela Merkel zostanie w polityce do 2021 r. T. Köster, N.Kleemann/Initiative D21 / Flickr CC by SA
Angela Merkel jest konsekwentna i nie ma zamiaru ubiegać się o żadne polityczne stanowiska. Wbrew oczekiwaniom swoich zwolenników i tych, którzy nie widzą jej w roli emerytki.

„Nie zamierzam ubiegać się o żadne stanowisko w strukturach unijnych” – zapewniła w czwartek kanclerz Angela Merkel. Rozwiała więc wątpliwości, które sama zasiała. „Wiele osób martwi się sytuacją w Europie, ja również. Dlatego ponownie odzywa się we mnie poczucie odpowiedzialności” – mówiła w wywiadzie dla „Süddeutsche Zeitung” dzień wcześniej. Od razu wróciły spekulacje o Merkel jako ewentualnej następczyni Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Czy Angela Merkel odejdzie z polityki?

Co prawda Merkel już w październiku zeszłego roku zapowiedziała, że wycofa się z polityki. Jej następczynią na stanowisku przewodniczącej partii zostanie Annegret Kramp-Karrenbauer. Inna decyzja skomplikowałaby i tak niełatwą sytuację polityczną w Niemczech. Socjaldemokraci zaznaczyli wyraźnie, że umowę koalicyjną podpisali z Merkel, a nie Kramp-Karrenbauer, i że roszada na tym stanowisku oznaczałaby nowe wybory. To zatem bardzo prawdopodobne, że Merkel pozostanie w polityce do 2021 r.

A potem emerytura? W to chyba nikt nie chce wierzyć. Pojawiły się spekulacje, że Merkel planuje wycofać się z polityki, ale tylko niemieckiej. I że może widzi swoją przyszłość w Unii Europejskiej. Wielu komentatorów uważa to za jej obowiązek – jako szefowa rządu największego kraju członkowskiego i tak współodpowiada za losy wspólnoty. Merkel te plotki jednak dementuje.

Kanclerz Merkel w dobrej formie

Media i politycy zauważają, że Merkel, która kilka miesięcy temu wydawała się zmęczona i przygaszona, znów jest w dobrej formie. Na spotkaniu z członkami CDU w Ravensburgu opowiadała z pasją o upadku muru berlińskiego, wsparciu dla integracji europejskiej i o poczuciu odpowiedzialności. Wielu obserwatorów chciałoby widzieć Merkel przynajmniej w roli mediatora w sytuacjach kryzysowych na arenie międzynarodowej.

Cztery lata temu krążyła pogłoska, że mogłaby kandydować na stanowisko sekretarza generalnego ONZ. Inni zakładają, że pójdzie śladami Baracka Obamy, będzie pisać książki i jeździć z wykładami po świecie. Media mają pożywkę, bo Merkel nie odkrywa swoich kart. Ale trudno uwierzyć, że po tylu latach w polityce cieszy się na spokojne wieczory w domku w prowincjonalnym Templin.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną