Świat

56 dni

Rozdzieleni – amerykański koszmar uchodźców

Karawana uchodźców z Ameryki Środkowej w drodze do USA. Karawana uchodźców z Ameryki Środkowej w drodze do USA. John Moore / Getty Images
Matka z sześcioletnim synem uciekli przed przemocą w Hondurasie do Teksasu. Tam ich rozdzielono. Kiedy spotkali się po dwóch miesiącach, nie byli już tymi samymi ludźmi.
Granica na Rio Grande.Jose Luis Gonzalez/REUTERS/Forum Granica na Rio Grande.

Tekst ukazał się na łamach dwutygodnika „Forum” »

***

Jest 1 w nocy, Levis Osorio Andino zostaje wyrwana ze snu. Strażniczka więzienna szarpie ją za ramię: 494, wstawaj! Już czas!

Półprzytomna Levis pakuje rzeczy i wychodzi na korytarz. Od 56 dni nie widziała Samira, swojego sześcioletniego syna. Na początku czerwca ub.r., po tygodniach ucieczki udało im się w końcu przekroczyć Rio Grande.

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Forum świat; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "56 dni"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012