Świat

Kardynał Pell zostaje w więzieniu. Wyrok przyjął bez emocji

Kardynał Pell przed sądem w Melbourne, 21 sierpnia 2019 r. Kardynał Pell przed sądem w Melbourne, 21 sierpnia 2019 r. William West/AFP / EAST NEWS
Sąd apelacyjny w Melbourne podtrzymał karę więzienia dla George’a Pella. W marcu kardynał został skazany za przestępstwa seksualne wobec nieletnich na sześć lat pozbawienia wolności.

„Chwalmy Pana, Bóg istnieje!” – takimi okrzykami przywitała część publiczności zgromadzonej w sądzie apelacyjnym w Melbourne werdykt dotyczący odwołania się kardynała George’a Pella od wyroku skazującego go na sześć lat bezwzględnego więzienia za przestępstwa seksualne popełnione na nieletnich chłopcach.

Stosunkiem głosów 2:1 apelacja prawników kardynała została odrzucona. Zaraz po ogłoszeniu decyzji trzyosobowego składu orzekającego kardynał został wyprowadzony z sali i odwieziony do więzienia. Będzie mógł się ubiegać o przedterminowe zwolnienie za trzy lata. Według relacji mediów, które tłumnie przybyły na ogłoszenie werdyktu, 78-letni Pell przyjął go bez śladu emocji, pochylił tylko lekko głowę.

Czytaj także: Pedofilia w Kościele. Ofiary i państwo, które nie pomaga

Sprawa Pella nabrała rozgłosu światowego. Dotyczy najwyższego do tej pory dygnitarza kościelnego skazanego prawomocnie w praworządnym kraju należącym do kręgu cywilizacji zachodniej. Jest on jednocześnie najwyższym hierarchą Kościoła rzymskokatolickiego w Australii i z zadaniem uzdrowienia finansów watykańskich był bliskim współpracownikiem papieża Franciszka.

Sprawa kardynała Pella dzieli Australię

Teraz podniosły się głosy, by Franciszek odebrał mu kapelusz kardynalski, a Australia – przyznane Pellowi wysokie odznaczenie państwowe. Sędziowie ostrzegli jednak, by nie tworzyć wokół kardynała atmosfery moralnego linczu. Tym bardziej że nawet na sali sądowej znalazła się grupa osób solidaryzujących się z hierarchą, który od początku odrzuca oskarżenia i nie przyznawał się do winy na każdym etapie swego procesu sądowego.

Sprawa kardynała podzieliła Australię. Do więzienia, w którym odsiaduje wyrok, przychodzą setkami listy z wyrazami poparcia. Część australijskich katolików uważa, że trafił do więzienia bez przekonujących dowodów winy, sędziowie byli nie do końca obiektywni, a media – generalnie niechętne dokładnemu zbadaniu wiarygodności zarzutów przeciwko kardynałowi, które dotyczyły wydarzeń z odległej przeszłości. Sędziowie sądu apelacyjnego nie podzielili jednak tych wątpliwości. Następny ruch należy do prawników kardynała. Muszą wspólnie z Pellem zdecydować, czy jeszcze raz odwoływać się od wyroku, który większości opinii publicznej wydaje się sprawiedliwy.

Czytaj także: Pedofilia w Kościele. Ofiary i państwo, które nie pomaga

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Powstańczy mit Kaczyńskich

Jednym z motywów kampanii kandydata PiS była patriotyczna rodzina. Szczególne miejsce zajmuje w niej matka – uczestniczka powstania warszawskiego. Ale Jadwiga Kaczyńska nie brała w nim udziału.

Bianka Mikołajewska
16.06.2010
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną