Świat

Z biurka Putina

Eksfiltracja. Jak przepadł szpieg, który pracował dla Amerykanów „od dekad”

Amerykańska agencja CIA obawiała się, że agent może zostać zdemaskowany przez prezydenta USA. Amerykańska agencja CIA obawiała się, że agent może zostać zdemaskowany przez prezydenta USA. Getty Images
Wywiad USA ewakuował z Kremla jednego ze swoich najlepszych agentów. Amerykanie bali się, że wydać go może... prezydent Trump.
Oleg Smolenkow pracował dla Amerykanów od lat. O jego pozycji świadczyło to, że mógł robić zdjęcia dokumentów trafiających bezpośrednio do Putina.AN Oleg Smolenkow pracował dla Amerykanów od lat. O jego pozycji świadczyło to, że mógł robić zdjęcia dokumentów trafiających bezpośrednio do Putina.

Ze zdjęć patrzy mężczyzna przypominający nieco Anatolija Kaszpirowskiego, który pod koniec lat 80. hipnotyzował miliony Polaków. Nic nie wiadomo o tym, by 50-letni Oleg Smolenkow miał podobne umiejętności, ale z pewnością posiadał atuty, które przyciągnęły uwagę amerykańskiego wywiadu i zmieniły jego życie. Na pewno wpłynęły na losy świata i rzuciły kolejny cień na prezydenta USA Donalda Trumpa.

Ta historia zaczyna się w słynącym z piaszczystych plaż adriatyckim miasteczku Tivat w Czarnogórze.

Polityka 40.2019 (3230) z dnia 01.10.2019; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Z biurka Putina"

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019