Świat

Liliana z peronu 21.

WŁOCHY: Jak Liliana Segre walczy z włoskim rasizmem

Senatorka Liliana Segre. Senatorka Liliana Segre. Marco Piraccini/Mondadori Portfolio / Getty Images
Co to za kraj, który ocalonej z Zagłady musi zapewnić ochronę? – pyta dziś ze wstydem wielu Włochów.
Protest ruchu 6000 Sardynek w Bolonii.6000 Sardine/Facebook Protest ruchu 6000 Sardynek w Bolonii.

Włoska konstytucja daje prezydentowi prawo do mianowania pięciu „wybitnych obywateli” dożywotnimi senatorami. Chociaż nie pochodzą oni z wyboru powszechnego, dysponują wszystkimi uprawnieniami parlamentarzysty. Z urzędu dożywotnim senatorem zostaje też każdy były prezydent.

Kilka miesięcy temu decyzją prezydenta Sergia Mattarelli do tego grona dołączyła Liliana Segre, 89-letnia mediolanka, przedsiębiorczyni, babcia trzech wnuków. Można zaryzykować stwierdzenie, że Mattarella miał nosa, bo Segre to nietuzinkowa osobowość.

Polityka 48.2019 (3238) z dnia 26.11.2019; Świat; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Liliana z peronu 21."

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020