Świat

Celibat bez zmian. Papież traci szansę na historyczną zmianę

Papież Franciszek wyraźnie stawia w „Querida Amazonia” na „trzecią drogę”. Papież Franciszek wyraźnie stawia w „Querida Amazonia” na „trzecią drogę”. REMO CASILLI / Forum
Franciszek nie uchylił drzwi do wyświęcania ojców rodzin na księży, choć apelował o to synod dla Amazonii. Z kolei kobietom papież proponuje służbę tylko poza diakonatem.

Watykan ogłosił dziś adhortację apostolską „Querida Amazonia” („Umiłowana Amazonia”), dokument powstały w wyniku synodu dla Amazonii, który obradował w Rzymie jesienią 2019 r. Choć koncentracja mediów na kwestii celibatu ponoć niecierpliwiła Franciszka, to sam wcześniej namawiał m.in. latynoskich biskupów do otwartej debaty na ten temat. Gdy synod dużą większością (128 do 41) przyjął zapis o wyświęcaniu szanowanych mężczyzn żyjących w „stabilnych rodzinach”, którzy mają za sobą „owocną posługę diakonatu”, rozgorzał wręcz spór kulturowy, najmocniej artykułowany w USA. Po stronie przeciwników stanęli tradycjonaliści, jak kard. Robert Sarah, ale też – jak donosili włoscy watykaniści – duża część umiarkowanych hierarchów z kurii rzymskiej, bojących się radykalnego konfliktu.

Czytaj także: „Nie mogę milczeć”. Benedykt XVI broni celibatu księży

Papież wybiera „trzecią drogę”

Franciszek w „Querida Amazonia” nie podjął się żadnych rozstrzygnięć w sprawie możliwości wyświęcania viri probati, czyli sprawdzonych ojców rodzin, najlepiej z odchowanymi dziećmi. Zachowano zatem status quo, a kard. Michael Czerny podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Watykanie tłumaczył, że propozycje synodu „pozostają na stole”. Tyle że nikt się nie spodziewa, by do jakichś decyzji w tej dziedzinie doszło za Franciszka.

Utrata historycznej szansy na zmianę? Ustępstwo pod naciskiem tradycjonalistów? A może nierzadka w Kościele „trzecia droga”, czyli odepchnięcie sprawy na przyszłość, by „pozwolić działać Duchowi Świętemu”? „Często się zdarza, że w danym miejscu pasterze widzą bardzo różne rozwiązania problemów, z którymi się borykają, i proponują pozornie przeciwstawne formy organizacji kościelnej. Gdy tak się dzieje, prawdopodobnie właściwą odpowiedzią na wyzwania ewangelizacji jest przezwyciężenie takich propozycji i szukanie innych, lepszych sposobów, być może wcześniej przeoczonych” – Franciszek wyraźnie stawia w „Querida Amazonia” właśnie na „trzecią drogę”.

Czytaj także: Czy księża katoliccy będą mogli mieć żony?

Benedykt broni celibatu

Wielu zwolenników i przeciwników wyświęcania żonatych Amazończyków łączyło przeświadczenie (w zależności od poglądów: strach lub nadzieja), że uchylenie wymogu celibatu w regionie doprowadziłoby do takich samych postulatów w innych częściach Kościoła. Kardynał Sarah ostrzegał, że synod stał się „drogą do narzucania niemieckiego programu całemu Kościołowi”. Istotnie, niemieccy katolicy zamierzają podczas swej dwuletniej „drogi synodalnej” dyskutować o reformach, w tym o dopuszczeniu żonatych do kapłaństwa, choć zgoda i tak należałaby do Watykanu.

Tradycjonaliści w opozycję wobec wyświęcania viri probati wprzęgli nawet papieża emeryta. W styczniu ukazała się książka „Z głębi naszych serc” kard. Saraha i Benedykta XVI z teologiczną obroną celibatu. Do teraz trwają spory, czy Benedykt faktycznie był współautorem publikacji, czy go w to wplątano. Nie wszystkie wydawnictwa honorują życzenie jego sekretarza, by zmienić okładkę na taką, która wskazywałaby, że papież emeryt nie jest równoprawnym współautorem książki postrzeganej przez wielu jako wymierzona we Franciszka.

Czytaj też: Rodzina i celibat – zderzenie kultów

Jeszcze wróci dyskusja o celibacie

Franciszek na koniec synodu o Amazonii obiecał wznowienie prac komisji, która miałaby wypracować rekomendacje co do możliwości wyświęcania kobiet na diakonów. Diakonat to dla Kościoła jeden z trzech stopni sakramentu święceń – prócz święceń na księdza i biskupich. Diakoni, nawet żonaci, to w języku kościelnym nie są „świeccy”.

W „Querida Amazonia” nie ma po tej dyskusji wielkiego śladu. Franciszek pisze, że „w Amazonii istnieją wspólnoty, które utrzymały się i przekazywały wiarę przez długi czas, chociaż nie było tam żadnego kapłana, a było to możliwe dzięki mężnym i wielkodusznym kobietom, które chrzciły, katechizowały, uczyły się modlić, były misjonarkami”. Zaleca zarazem, żeby kobiety miały „dostęp do funkcji i posług kościelnych, które nie wymagają sakramentu święceń”.

Dokument na pewno nie zamknie dyskusji o ograniczaniu wymogu celibatu. Zwłaszcza że nigdy w teologii katolickiej nie był on uznawany za nieodzowny warunek święceń. Przeciwnie, katolickie Kościoły wschodnie uznające zwierzchność papieży (jak ukraińscy grekokatolicy) mają od wieków żonatych księży (ale nie biskupów), do których wyświęcenia trzeba jednoznacznej zgody żony. Wymóg bezżenności, zaprowadzany stopniowo w średniowieczu, był uchylany też w obrządku zachodnim, czyli rzymskim. Anglikańscy żonaci księża przechodzący do Kościoła rzymskokatolickiego mogą być wyświęcani na księży na mocy decyzji Benedykta XVI, a i za Jana Pawła II zdarzały się dyspensy od bezżenności.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Bo zupa była za droga. Domowa przemoc majątkowa

Kto ma pieniądze, ten ma władzę. W polskich domach pieniądze mają z reguły mężczyźni. I wykorzystują to. Tak rodzi się przemoc ekonomiczna.

Adam Grzeszak, Magdalena Kicińska
11.05.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną