Świat

Polska po cichu podpisała deklarację przeciwko aborcji

Protest przeciw zaostrzaniu prawa aborcyjnego w Polsce, Gdańsk, 23 października 2020 r. Protest przeciw zaostrzaniu prawa aborcyjnego w Polsce, Gdańsk, 23 października 2020 r. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta
Rząd PiS po cichu podpisał międzynarodową deklarację antyaborcyjną. Ma ona wzmocnić Donalda Trumpa na ostatniej prostej w kampanii.

Polski rząd nie pochwalił się obywatelkom i obywatelom swoim najnowszym osiągnięciem. Warto jednak wiedzieć, że 22 października, akurat kiedy Trybunał Konstytucyjny wydawał wyrok w sprawie aborcji z przesłanek embriopatologicznych, przedstawiciele władzy sygnowali na wirtualnym spotkaniu nowy międzynarodowy dokument: Genewską Deklarację Konsensusu na rzecz Zdrowia Kobiet i Wzmacniania Rodziny (

  • aborcja
  • Donald Trump
  • wybory prezydenckie w USA 2020
  • Warte przeczytania

    Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

    Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
    By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

    Informacja o RODO

    Polityka RODO

    • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
    • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
    • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
    • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

    Czytaj także

    Kraj

    Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

    Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

    Jacek Żakowski
    01.01.2019