Świat

Pejzaż po puczu

Krajobraz po puczu

6 stycznia, waszyngtoński Kapitol. 6 stycznia, waszyngtoński Kapitol. EPA / PAP
Ameryka dała świadectwo. Trudno o bardziej wyrazisty finał prezydentury Trumpa i groźną zapowiedź tego, co po niej.
Trumpiści, którzy zaatakowali Kapitol, byli przekonani, że policja potraktuje ich łagodnie – jako fanów prezydenta.EPA/PAP Trumpiści, którzy zaatakowali Kapitol, byli przekonani, że policja potraktuje ich łagodnie – jako fanów prezydenta.

Pierwsze opublikowane zdjęcia przypominały kadry z jakiegoś postapokaliptycznego filmu. 6 stycznia ujrzeliśmy wnętrza amerykańskiego Kongresu, emanację pompy imperialnej władzy, gdzie w mahoniowych, obitych skórą fotelach nie siedzieli tym razem dżentelmeni w garniturach, tylko pstrokato ubrani młodzi osobnicy w tatuażach, z plecakami o podejrzanej zawartości. W biurze przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi mężczyzna w dżinsach i baseballowej czapce zostawił liścik: „Byłem tu, suko”.

Polityka 3.2021 (3295) z dnia 12.01.2021; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Pejzaż po puczu"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Zygmunt Freud i jego rewizja natury człowieka

Gdy Albert Einstein wytyczał nową drogę myśleniu o przestrzeni, czasie i grawitacji, wiedeński lekarz Zygmunt Freud rewidował wiedzę o istocie człowieczej natury.

Joanna Cieśla
08.09.2015