Świat

Afganistan. Joe Biden słabo tłumaczy się z katastrofy, świat wystawia mu rachunek

Orędzie Joe Bidena w sprawie Afganistanu Orędzie Joe Bidena w sprawie Afganistanu Jeenah Moon / Reuters / Forum
Amerykański prezydent przemilczał tragiczne koszty odwrotu amerykańskich wojsk – chaos fali uchodźców, los afgańskich kobiet i perspektywę kolejnej wojny domowej – i nie uznał swej odpowiedzialności za to, co dzieje się dziś w Afganistanie.

W 20-minutowym przemówieniu telewizyjnym z Białego Domu Joe Biden bronił swej decyzji o całkowitym wycofaniu wojsk amerykańskich z Afganistanu i nie uznał swej odpowiedzialności za powszechnie krytykowany sposób przeprowadzenia całej tej operacji. Wystąpienie prezydenta było odpowiedzią na poruszające obrazy paniki w zdobytym przez talibów Kabulu, gdzie tysiące ludzi szturmowało lotnisko, desperacko próbując dostać się do samolotów ewakuujących dyplomatów USA i Afgańczyków zagrożonych zemstą islamistów za współpracę z Amerykanami.

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021