Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Tanki bez silników

Rosyjskie tanki bez silników. Co dalej na froncie? Opcje są dwie

Zbombardowana dzielnica mieszkalna w Mariupolu. Zbombardowana dzielnica mieszkalna w Mariupolu. Evgeniy Maloletka/AP / EAST NEWS
Ostatnie dni walk w Ukrainie obnażają niekompetencję i brak przygotowania armii rosyjskiej. Ale nie zanosi się na szybki koniec tej wojny.
Lech Mazurczyk/Polityka

W ostatnim tygodniu działania zbrojne ewidentnie zwolniły, co szczególnie widać wokół ukraińskiej stolicy. Na Kijów Rosjanie pchnęli z początku aż sześć armii – trzy wąskim pasem po zachodniej stronie Dniepru. Tak duże siły skierowane wzdłuż dwóch–trzech dróg, a pod Iwankowem tylko jednej drogi, wzajemnie sobie przeszkadzały i kompletnie zakorkowały dostępne szlaki zaopatrzeniowe.

Rosjanie utknęli więc nie tylko dlatego, że zostali powstrzymani przez ukraińską obronę, początkowo ta została łatwo zepchnięta (ukraińskie wojska musiały się cofnąć na główną linię, zorganizowaną ok.

Polityka 14.2022 (3357) z dnia 29.03.2022; Temat tygodnia; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Tanki bez silników"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >