Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Ludzie w kotle

Front pożera wszystko i niszczy. Reporter „Polityki” w Donbasie

Posiłek w jednym ze schronów. Posiłek w jednym ze schronów. Paweł Reszka / Polityka
Ciężkie walki toczą się tu od tygodni. Rosjanie chcą okrążyć ukraińską armię w Donbasie. Ale w niezamkniętym okrążeniu, w cieniu wojny i ostrzałów, ciągle toczy się życie.
Ukraińskie okopy na linii frontu pod Barwinkowem. Na razie spokój, Rosjanie czekają.Paweł Reszka/Polityka Ukraińskie okopy na linii frontu pod Barwinkowem. Na razie spokój, Rosjanie czekają.

Górnik Konstantin Dołgich leżał z rozrzuconymi ramionami. Tuż koło leja po pocisku, który go zabił chwilę po 6.30. Na czarnym, zalanym krwią asfalcie wyglądał jak Jezus na krzyżu. Aleksandra, emerytka, nie chciała patrzeć. Jej syn Sierioża patrzył, ale nie miał przekonania: – Jakby trochę podobny do Kosti, ale nie wiem.

Dopiero Walerij z merostwa rozwiał wątpliwości: – Dołgich, Dołgich. Żona już rozpoznała.

Odłamki oberwały górnikowi obie nogi. Posiekały głowę i korpus.

Polityka 20.2022 (3363) z dnia 10.05.2022; Temat tygodnia; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Ludzie w kotle"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >