Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Zastępcza wojna Ameryki

Czy Biden prowadzi w Ukrainie zastępczą wojnę z Rosją?

Biden wykorzystuje wojnę do osłabienia Rosji, ale unika eskalacji grożącej jej bezpośrednim starciem z siłami USA. Mówi, że pomaga Kijowowi, aby przygotować mu lepszą pozycję w negocjacjach z Moskwą. Biden wykorzystuje wojnę do osłabienia Rosji, ale unika eskalacji grożącej jej bezpośrednim starciem z siłami USA. Mówi, że pomaga Kijowowi, aby przygotować mu lepszą pozycję w negocjacjach z Moskwą. Shutterstock
Amerykańska administracja już otwarcie przyznaje, że jej celem jest takie osłabienie Rosji, żeby nie mogła zrobić nikomu tego, co zrobiła, napadając na Ukrainę.
Biden jako pół podżegacz do wojny, pół pacyfista – instalacja włoskiego artysty Eduardo Castaldo.Marco Cantile/LightRocket/Getty Images Biden jako pół podżegacz do wojny, pół pacyfista – instalacja włoskiego artysty Eduardo Castaldo.

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow oświadczył niedawno, że dostarczając broń Ukrainie, USA prowadzą z Rosją wojnę zastępczą. A zaraz potem demokratyczny kongresmen z Massachusetts Seth Moulton przyznał Ławrowowi rację: „Prowadzimy wojnę nie tylko w obronie Ukrainy; prowadzimy wojnę zastępczą z Rosją”.

Pojęcie wojny zastępczej, po angielsku proxy war, ma wydźwięk dwuznaczny – w czasie zimnowojennej konfrontacji określano nim wojny i przewroty polityczne w krajach Trzeciego Świata, w których USA i ZSRR wspierały w różny sposób strony konfliktu, załatwiając swoje porachunki bez angażowania własnych wojsk.

Polityka 24.2022 (3367) z dnia 07.06.2022; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Zastępcza wojna Ameryki"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >