Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

NATO na nowo

NATO robi remanent po raz pierwszy od zimnej wojny. Co się zmieni?

Sojusz dysponuje 40-tys. siłami pod własną komendą, może też liczyć na wsparcie 100 tys. wojsk amerykańskich w Europie. No i oczywiście reszty państw członkowskich z ich siłami zbrojnymi, liczącymi w sumie niemal 3 mln żołnierzy. Sojusz dysponuje 40-tys. siłami pod własną komendą, może też liczyć na wsparcie 100 tys. wojsk amerykańskich w Europie. No i oczywiście reszty państw członkowskich z ich siłami zbrojnymi, liczącymi w sumie niemal 3 mln żołnierzy. Messyasz Nicolas/Pool/ABACA / Forum
Pod wpływem rosyjskiej agresji NATO zmienia oblicze: z organizacji współpracy wojskowej – w pancernego strażnika terytorium. Jak za czasów zimnej wojny.
Lech Mazurczyk/Polityka

Przywódcy 30 państw obradują na madryckim szczycie NATO, który zanim jeszcze się zaczął, dostał miano przełomowego. Takie czasy. Rosyjski atak na Ukrainę, powodowany m.in. chęcią odsunięcia NATO od granic Rosji, stał się cezurą oddzielającą epokę współistnienia od czasu konfrontacji, z realną perspektywą wojny.

Dlatego NATO wyrzuca właśnie nieaktualne już dokumenty strategiczne i debatuje nad nowymi, które opiszą arenę starcia. Przyjmuje na siebie rolę patrona Ukrainy – kraju wojującego w słusznej sprawie.

Polityka 27.2022 (3370) z dnia 28.06.2022; Temat tygodnia; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "NATO na nowo"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >