Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

161. dzień wojny. Rosjanie mają nowy wynalazek. Wszyscy mamy się bać?

Ukraiński żołnierz. Okolice Charkowa, 3 sierpnia 2022 r. Ukraiński żołnierz. Okolice Charkowa, 3 sierpnia 2022 r. Stringer / Reuters / Forum
Czy Rosja szykuje ofensywę na południu? Jeśli tak, to nie bardzo jej wychodzi, bo Ukraińcy znów nieznacznie posunęli się naprzód. W Donbasie idzie Rosjanom jak krew z nosa. Tymczasem marzą o wybrzeżu Morza Czarnego dla swojej floty, w której szczególne miejsce zajmują okręty podwodne. Świat się ich boi. Głównie z powodu wiecznych awarii.

Wiadomością dnia był atak rosyjskich pocisków manewrujących Ch-101 lub starszych Ch-555 na obiekt w rejonie czerwonogrodzkim. Czerwonogród, stolica obwodu, gdzie przypuszczalnie nastąpił, leży ok. 15 km od polskiej granicy, sam atak jest łączony z pobytem w Ukrainie polskiego ministra spraw zagranicznych prof. Zbigniewa Raua. Podobno celem był magazyn rakiet przeciwlotniczych.

Rosjanie się jednak skompromitowali. Z ośmiu odpalonych pocisków ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła aż siedem: cztery zniszczyły

  • Rosja
  • Ukraina
  • wojna w Ukrainie
  • Reklama
    Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

    Dołącz do nas!

    Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

    Subskrybuję

    Jesteś już prenumeratorem?

    Zaloguj się >