Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Premier rasy węgierskiej

Orbán, premier rasy węgierskiej, który sam sobie przeczy. O co mu chodzi?

„Europa Orbána znów wielka” nawiązuje do hasła Donalda Trumpa „Make America Great Again”. „Europa Orbána znów wielka” nawiązuje do hasła Donalda Trumpa „Make America Great Again”. EPA / PAP
Viktor Orbán przekonuje dziś, że to on jest strażnikiem europejskich wartości – w odróżnieniu od Zachodu, który stał się „pozachodni”.
Viktor Orbán na spotkaniach w Baile Tusnad czuje się jak ryba w wodzie.EPA/PAP Viktor Orbán na spotkaniach w Baile Tusnad czuje się jak ryba w wodzie.

Węgierski premier i były największy sojusznik polskiego rządu, z którym ze względu na wojnę w Ukrainie drogi mu się „rozjechały”, co roku przemawia w Baile Tusnad, w ramach Letniego Wolnego Uniwersytetu i Obozu Studenckiego. I co roku opowiada tam coraz to dziwniejsze historie, by w końcu dobić do poziomu, ponad który trudno już się wznieść nawet doświadczonym skrajnym prawicowcom. Tym razem, 23 lipca, Viktor Orbán ogłosił się bowiem orędownikiem „węgierskiej rasy” i sprzeciwił się jej „mieszaniu” z „innymi rasami”.

Polityka 33.2022 (3376) z dnia 09.08.2022; Świat; s. 55
Oryginalny tytuł tekstu: "Premier rasy węgierskiej"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >