Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Serie rozmów, salwy rakiet

Serie rozmów, salwy rakiet. Putin przeniósł starcie na front dyplomatyczny

Międzykontynentalna rakieta balistyczna Jars
odpalona z kosmodromu w rosyjskim Plesiecku. Międzykontynentalna rakieta balistyczna Jars odpalona z kosmodromu w rosyjskim Plesiecku. AP / EAST NEWS
Wojna znowu chwilowo straciła impet. Władimir Putin przeniósł starcie z Ukrainą na front dyplomatyczny i nuklearny.

Walki rzecz jasna trwają, wokół Bachmutu i Soledaru w Donbasie nawet intensywne, głównie z udziałem rosyjskich wagnerowców. Po drugiej stronie Dońca Ukraińcy wciąż napierają na Kreminną, a na południowym brzegu na Łysyczańsk, oddany Rosjanom latem. Ale nawet ukraiński minister obrony przyznaje, że tempo operacji na południu spadło. Nie ma wyczekiwanego do niedawna odwrotu rosyjskich wojsk spod Chersonia, przeciwnie – na przyczółek na północnym brzegu Dniepru docierają świeżo zmobilizowani rezerwiści. Żadna ze stron nie ogłasza większych sukcesów, nie mówiąc o jakimś przełomie. Nawet zbrodniczych bombardowań ukraińskich miast przy użyciu irańskich dronów i rosyjskich pocisków manewrujących było w ostatnich dniach mniej.

Za to Putin na nowo straszy bronią jądrową. Na ćwiczeniach Grom uruchomił całą triadę – wszystkie trzy rodzaje nośników tej broni, jakie ma do dyspozycji.

Polityka 45.2022 (3388) z dnia 31.10.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Serie rozmów, salwy rakiet"
Reklama