Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Operacja Chersoń

Operacja Chersoń. Tu się rozstrzygnie los regionu? Ukraińcy umieją zwodzić

Najbardziej zażarte walki trwają pod Bachmutem w Donbasie. Najbardziej zażarte walki trwają pod Bachmutem w Donbasie. Clodagh Kilcoyne / Reuters / Forum
To, że Chersoń może być celem rozstrzygającego los regionu uderzenia, nie znaczy, że gdzie indziej nie nastąpi inne.

Władimir Putin miał nakazać ewakuację wszystkich cywilnych mieszkańców Chersonia przed nieuchronną ofensywą wojsk ukraińskich. Tak przynajmniej interpretowana jest jego wypowiedź do mediów z okazji święta jedności, w której po raz pierwszy mówił o potrzebie wywiezienia cywilów i chwalił za te działania miejscowe służby. O ewakuacji okupanci mówią od kilku tygodni i są dowody, że do niej dochodzi. Siedziby lokalnych władz na wyzwalanych terenach są opuszczone i zdewastowane, na biurkach brak komputerów, w toaletach sedesów.

Wycofanie spod Chersonia najwyraźniej przygotowuje też rosyjska armia. Na zdjęciach satelitarnych widać, jak rozbudowuje trzy linie obrony na lewym, południowym brzegu Dniepru. Okopy, bunkry, umocnione stanowiska artylerii i czołgów ciągną się od Morza Czarnego za Nową Kachowkę.

Polityka 46.2022 (3389) z dnia 08.11.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Operacja Chersoń"
Reklama