Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Niemcy nie staną na drodze, jeśli Polska zechce przekazać Ukrainie leopardy

Czołg Leopard Czołg Leopard Hiuppo / Wikipedia
Szefowa resortu spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock w niedzielę zapewniła, że Niemcy nie będą utrudniać przekazania czołgów Leopard 2 walczącej Ukrainie przez inne europejskie kraje.

Niemcy nie stanęłyby na drodze, gdyby Polska chciała oddać swoje leopardy – oświadczyła w niedzielę Annalena Baerbock. Minister spraw zewnętrznych Niemiec była gościem francuskiej telewizji LCI, temat został poruszony na antenie. Jak dodała, wniosek o zgodę na przekazanie leopardów z Polski jeszcze nie wpłynął. W przypadku reeksportu sprzętu Niemcy, przypomnijmy, mają prawo weta.

Kanclerz Olaf Scholz, będący we Francji w związku z 60. rocznicą współpracy obu krajów po wojnie, zapewnił: „Będziemy wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne”.

Fiasko z czołgami w Ramstein

„Deklaracja Baerbock wydaje się jasnym sygnałem, że europejscy sojusznicy mogą przekazać Ukrainie niemiecki sprzęt” – pisze na „Guardianie” Daniel Boffey, korespondent dziennika z Kijowa. Kilka dni temu sprawa czołgów Leopard 2 stanęła na forum konferencji w bazie lotniczej Ramstein z udziałem szefów obrony, towarzyszyły jej burzliwe emocje i dyskusje. Ostatecznie mimo presji z Europy i USA leopardy nie znalazły się w pakiecie niemieckiej pomocy.

„Im mniej było czasu do pierwszej w nowym roku narady grupy Ramstein, tym więcej wskazywało, że wielkie nadzieje z nią związane mogą się nie spełnić. Poszczególne kraje czy grupy państw decydowały się w ostatnich dniach na własne deklaracje o wsparciu Ukrainy mimo planowanego uczestnictwa w wielonarodowym spotkaniu”, pisał na Polityka.pl analityk wojskowy Marek Świerczyński.

Nowy niemiecki szef obrony Boris Pistorius po obradach w ostatni piątek tłumaczył: „Istnieją dobre argumenty za dostawami i są dobre powody przeciw, a biorąc pod uwagę całą sytuację wojny, która trwa od prawie roku, należy bardzo dokładnie rozważyć wszystkie za i przeciw”. I dodał: „Wrażenie, jakoby istniała jakaś konkretna koalicja, na której przeszkodzie stoją Niemcy, jest fałszywe”.

W niedzielnym wywiadzie dla stacji ARD dodał, że decyzja w sprawie wysłania czołgów z Niemiec nie zapadnie szybko, „bo rząd musi wziąć pod uwagę szereg czynników, w tym konsekwencje dla niemieckiej ludności w kraju”.

W sobotę o przyspieszenie działań apelowały do Niemiec we wspólnym stanowisku kraje bałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia.

Morawiecki: „Czego jeszcze potrzebują Niemcy?”

Deklarację przekazania Ukrainie czołgów Leopard 2 złożyła m.in. Polska. Chodzi o 14 pojazdów, czyli jedną kompanię. Pierwszy ujawnił te plany prezydent Andrzej Duda, który we Lwowie 11 stycznia spotkał się z przywódcami Litwy Gitanasem Nausėdą i Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. „Kompania czołgów Leopard dla Ukrainy zostanie przekazana w ramach budowania koalicji międzynarodowej. Taka decyzja jest już w Polsce”, ogłosił wówczas Duda na Twitterze.

Z kolei w niedzielę 22 stycznia premier Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej. Jak mówił: „Jeśli nie będzie zgody Niemiec w sprawie leopardów, będziemy budować »mniejszą koalicję« państw gotowych przekazać część swoich nowoczesnych czołgów dla walczącej Ukrainy. Nie będziemy patrzeć biernie, jak Ukraina się wykrwawia. Ukraina i Europa wygrają tę wojnę – z Niemcami czy bez”.

I atakował Berlin: „Postawa Niemiec jest nie do zaakceptowania. Od rozpoczęcia wojny mija już niemal rok. Każdego dnia giną niewinni ludzie. Rosyjskie bomby sieją zniszczenie w ukraińskich miastach. Atakowane są obiekty cywilne, mordowane są kobiety i dzieci. Dowody na zbrodnie wojenne armii rosyjskiej można obejrzeć w telewizji i na YouTubie. Czego jeszcze potrzebują Niemcy, by przejrzeć na oczy i zacząć działać na miarę potencjału państwa niemieckiego?”. I dalej: „Kiedy wszystko wydaje się zmierzać w nieco lepszym kierunku w temacie ciężkiej broni dla Ukrainy, wkraczają Niemcy i zgłaszają wątpliwości. Wróg jest na Wschodzie, a my marnujemy czas na dyskusje, które nie prowadzą do niczego dobrego”.

Gotowość przekazania leopardów Ukrainie wyraziły poza Polską Finlandia, Dania i Hiszpania. Niemcy w swoim arsenale mają ok. 300 czołgów Leopard 2, w tym ok. 200 różnych odmian Leopard 2A6, kilkanaście sztuk Leopard 2A5, reszta to najnowsze egzemplarze Leopard 2A7V. Po obradach w Ramstein Niemcy zapowiedziały przegląd swoich zasobów, co uznano za pierwszy krok ku ewentualnej zmianie decyzji.

Czytaj też: Panie Olafie, pan się nie boi… Spójrzmy na sprzęt dostarczany Ukrainie

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

Społeczeństwo

Pierwsza matura po deformie. Żeby zdać, trzeba szczęścia albo wielkich pieniędzy

Żeby przejść przez maturę, trzeba mieć dużo zdrowia albo spore pieniądze. A najlepiej jedno i drugie – mówią rodzice i nastolatki z pierwszego rocznika wykształconego w szkołach zreformowanych przez Annę Zalewską. Za sto dni podchodzą do trudniejszych niż dotąd egzaminów.

Joanna Cieśla
31.01.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną