Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

772. dzień wojny. Zgoda Polski na misję NATO? Wyjaśnijmy, o co tak naprawdę chodzi

Łotewscy żołnierze w 20. rocznicę wstąpienia do NATO, 5 kwietnia 2024 r. Łotewscy żołnierze w 20. rocznicę wstąpienia do NATO, 5 kwietnia 2024 r. NATO North Atlantic Treaty Organization / Flickr CC by SA
Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział wczoraj: podjęliśmy decyzję o ustanowieniu misji natowskiej dla Ukrainy. I zaraz dodał: to nie znaczy, że włączamy się do wojny.

Rosyjski opozycyjny portal Mediazone zweryfikował 50 tys. nazwisk Rosjan poległych w wojnie z Ukrainą, ale to tylko ci, których udało się w pełni zidentyfikować. Całkowita liczba zabitych jest jakieś pięć razy większa. Amerykanie potwierdzają rosyjskie straty na poziomie 318 tys., ale obejmują one trwale okaleczonych i poważnie rannych (długotrwały pobyt w szpitalu, najczęściej brak możliwości powrotu na front). Ciekawostką tych 50 tys. jest natomiast to, że tylko 53 proc. z nich służyło w wojsku od początku wojny. Spośród pozostałych 47 proc. aż 18 proc. to byli więźniowie wcieleni do oddziałów karnych, 13 proc. to ochotnicy i 12 proc. tzw. mobiki, czyli zmobilizowani przymusowo. Daje to pewien przekrój, choć widać, że aż piąta część wszystkich, którzy giną, to więźniowie.

Rosyjski szef Sztabu Generalnego gen. armii Walerij Gierasimow ostrzegł swoich odpowiedników ze Wspólnoty Niepodległych Państw, iż Zachód zaczyna się zbroić i szykuje się do wojny z Rosją, bo chce zniszczyć cały system państw wschodnich, dlatego należy się uzbrajać i szykować do obrony. W psychologii nazywa się to „mechanizmem przeniesienia” – przypisuje się innym własne zamiary na zasadzie, że jeśli ja robię coś złego, to inni na pewno też robią to samo.

Widać, że Rosja koncentruje swoje działania informacyjne na Francji, która niespodziewanie wyrosła na wroga numer jeden, z prezydentem Emmanuelem Macronem na czele. Oczywiście wiadomo, że chodzi głównie o możliwość wysłania wojsk do Ukrainy i próbę organizowania misji pokojowej NATO przez ten kraj. Minister Siergiej Szojgu krzyczy, że Francja sama sobie napyta biedy, że naraża się na odwet ze strony Rosji itd.

Reklama