Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Europa nie składa się z samych Polsk

Radosław Sikorski dla „Polityki”: Europa nie składa się z samych Polsk. Rząd, który się tylko obraża, przegrywa

Radosław Sikorski Radosław Sikorski Leszek Zych / Polityka
Mnie te osiem lat PiS nie zaskoczyło, bo poprzednio MSZ odziedziczyłem po Annie Fotydze. Było podobnie jak dziś, tylko teraz szkody są głębsze. Jaki jest wynik takiej polityki? Oni generalnie Polskę nie tylko zmarginalizowali, ale też osłabili.

MAREK OSTROWSKI, ŁUKASZ WÓJCIK: Dużo mówi się o tym, jak przez 20 lat Unia zmienia Polskę. A czy Polska zmieniła Unię?
RADOSŁAW SIKORSKI: Uważam, że zmieniamy Unię przez to, że na przykład uczymy zachodnich partnerów wrażliwości na naszą historię. To istotne, bo Europa zrośnie się dopiero wtedy, gdy będziemy czuli nawzajem swoje wrażliwości. A mamy braki w tej wiedzy po obu stronach. My nie rozumiemy, jak wielką katastrofą dla Europy Zachodniej była pierwsza wojna światowa. Dla nas jej wynik był satysfakcjonujący, bo odrodziło się państwo polskie. Oni z kolei nie rozumieją, jak bardzo różniła się okupacja niemiecka w Polsce od tej, którą znają z Europy Zachodniej. Czyli jak wielką tragedią dla Polaków była druga wojna światowa. W budowaniu wspólnej europejskiej świadomości jest jeszcze sporo do zrobienia. Natomiast po tych 20 latach w Unii z pewnością Europa rozumie to, że Polska jest krajem z ambicjami, który rozwija się, wspina w europejskiej hierarchii i ma jeszcze duże rezerwy wzrostu.

Czy czas rządów PiS był w tym 20-leciu jakąś wyrwą?
Tak, politycy Prawa i Sprawiedliwości sami to podkreślają. Uważają, że to, co w ramach Unii Europejskiej jest cywilizowaną rywalizacją w ramach uzgodnionych reguł, oznacza zdradę interesu narodowego. A według nich polega on na tym, żeby zamiast negocjacji, dążenia do korzystnego kompromisu – nawrzeszczeć na innych, obrażać się, domagać swojego kosztem Unii jako całości. Mnie te osiem lat PiS nie zaskoczyło, bo poprzednio MSZ odziedziczyłem po Annie Fotydze [w 2007 r. – red.]. Było podobnie jak dziś, tylko teraz szkody są głębsze. Jaki jest wynik takiej polityki? Oni generalnie Polskę nie tylko zmarginalizowali, ale też osłabili. To widać wyraźnie w wielu rankingach dotyczących demokracji, wolności prasy czy korupcji.

Polityka 18/19.2024 (3462) z dnia 23.04.2024; 20 lat w UE; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Europa nie składa się z samych Polsk"
Reklama