Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Izrael odbija zakładników

Siły specjalne Izraela zaatakowały tajne mieszkania Hamasu w obozie dla uchodźców i uwolniły czworo izraelskich zakładników. Siły specjalne Izraela zaatakowały tajne mieszkania Hamasu w obozie dla uchodźców i uwolniły czworo izraelskich zakładników.
Dzień po uwolnieniu zakładników wyjście z rządu ogłosił Beni Ganc, lider partii Moc Izraela, były szef sztabu, minister obrony i najpopularniejszy dziś polityk w Izraelu.

120 zakładników za 120 członków Knesetu – to najnowsza, desperacka propozycja stowarzyszeń rodzin osób uprowadzonych przez Hamas z Izraela 7 października ub.r. Pomysł, aby izraelscy posłowie sami zajęli miejsca zakładników, to reakcja na brak decyzji izraelskich władz w sprawie planu zaproponowanego w zeszłym tygodniu przez prezydenta USA Joe Bidena.

Przewiduje on m.in. stopniowe wycofywanie wojsk izraelskich ze Strefy Gazy, Hamas miałby natomiast stopniowo uwalniać zakładników (nieoficjalnie mówi się, że ze 120 żyje tylko 80) w zamian za wypuszczenie przez Izrael więźniów związanych z Hamasem, także morderców.

Sprawa przyjęcia „planu Bidena” skomplikowała się w ostatnią sobotę. Tego dnia siły specjalne Izraela zaatakowały tajne mieszkania Hamasu w obozie dla uchodźców Nusajrat w centralnej Strefie Gazy i uwolniły czworo izraelskich zakładników (wg palestyńskich źródeł podczas ataku zginęło 274 mieszkańców obozu). W tym Noę Argamani, młodą kobietę porwaną z festiwalu Supernova, której uprowadzenie na motocyklu można obejrzeć na dramatycznym nagraniu. Rzecznik armii tłumaczył, że była to jednostkowa akcja i trudno się spodziewać kolejnych, a najlepszym – jego zdaniem – sposobem na oswobodzenie pozostałych zakładników byłoby przyjęcie planu Bidena. Premier Beniamin Netanjahu, który zdążył wyściskać przed kamerami uwolnionych, jest chyba innego zdania. I to mimo że zaczyna mu się sypać koalicja rządowa.

Dzień po uwolnieniu zakładników wyjście z rządu ogłosił Beni Ganc, lider partii Moc Izraela, były szef sztabu, minister obrony i najpopularniejszy dziś polityk w Izraelu. Dołączył do gabinetu jedności narodowej po ataku Hamasu, ale od kilku tygodni zapowiadał opuszczenie gabinetu, jeśli Netanjahu nie przedstawi planu dla Strefy Gazy na „dzień po”.

Polityka 25.2024 (3468) z dnia 11.06.2024; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama