1438. dzień wojny. Groźny odgłos dartej szmaty. Tak będziemy się bronić przed dronami
Kreml nie zgodził się z USA, że kontrola nad obwodem donieckim to jedyna nierozstrzygnięta kwestia negocjacji. W wywiadzie dla telewizji 29 stycznia doradca prezydenta Jurij Uszakow, który ostatnio nieomal jako jedyny urzędnik Kremla komentuje rozmowy amerykańsko-rosyjskie, stwierdził, że na agendzie „pozostaje wiele innych problemów”. Wydaje się, że Rosja przeciąga rozmowy i udaje dobrą wolę, a w istocie nie ma zamiaru przerywać działań bojowych przed osiągnięciem całkowitego zwycięstwa.
Budżet federalny Rosji w 2026 r. przewiduje przeznaczyć 12,93 tln rubli na wydatki z kategorii „obrona narodowa” – to mniej o 4,2 proc. w stosunku do 13,5 tln zaplanowanych w 2025. Wynika to ze spadku przychodów, w tym 20-proc. spadku przychodów ze sprzedaży ropy. Inne wydatki zostały jeszcze bardziej przycięte. Władze ewidentnie obawiają się gospodarczej ruiny, co mogłoby wywołać niezadowolenie, a to z kolei wykorzystaliby współpracownicy Putina, by go rozliczyć z dotychczasowych „osiągnięć”.
Koledzy biją swoich
Rosjanie ostatniej nocy atakowali Ukrainę, choć nie infrastrukturę energetyczną. Uderzali w osiedla mieszkaniowe. Zginęły cztery osoby, jest 26 rannych. Na szczęście w Kijowie udało się przywrócić prąd, ale w stolicy i Charkowie nie działają metro, wiele wind i ruchomych schodów.
Rosjanie znów zaczęli korzystać ze wsparcia pojazdów pancernych. Do takich natarć z udziałem czołgów i bojowych wozów piechoty dochodzi głównie pod Pokrowskiem. Ostatniej doby stracili trzy czołgi, pięć innych pojazdów pancernych i 870 żołnierzy.
Wciąż też zabijają jeńców wziętych do niewoli, co jest oczywiście zbrodnią wojenną. Ostatnio udokumentowano, że dopuściła się tego specjalna jednostka Sienież.