Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

„Superumowa” Unii z Australią. Europa kontratakuje, idzie za ciosem, ale musi być asertywna

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen IMAGO / East News
Jak poinformował australijski magazyn „The Nightly”, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen tuż po Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa uda się do Australii, żeby sfinalizować kolejne porozumienie handlowe.

Bruksela ewidentnie stara się iść za ciosem. Po finalizacji, na razie tylko ceremonialnej, negocjowanej przez ponad dwie dekady umowy o stworzeniu strefy wolnego handlu z Mercosurem oraz niedawnym zamknięciu negocjacji w sprawie analogicznego porozumienia z Indiami, Ursula von der Leyen usiłuje przerzucić kolejny pomost między Europą a światem. Do łask powróciła Australia, z którą wspólnota chciała nawiązać zinstytucjonalizowaną współpracę już w 2009 r., ale próby zostały zawieszone, bo nie było porozumienia co do warunków handlu produktami spożywczymi – dla obu tron szczególnie ważnymi.

Teraz jednak, jak informuje „The Nightly”, umowa ma zostać domknięta. To dowodzi, że jeśli w Brukseli jest wola polityczna, znajdzie się i elastyczność negocjacyjna. Tak samo przecież było z Indiami – rozmowy trwały z przerwami od 2007 r., a zostały domknięte dość szybko w czasie niedawnej wizyty von der Leyen i szefa Rady Europejskiej António Costy na Dniu Republiki w New Delhi.

Superdeal Unii z Australią

Umowa z Australią określana jest w tamtejszych mediach mianem „superporozumienia”, bo obejmuje kwestie handlu bilateralnego, ale też bezpieczeństwa, kluczowych technologii przyszłości, a także wydobycia i korzystania ze znajdujących się na Antypodach złóż metali ziem rzadkich. To największa umowa podpisana przez rządzącego od 2022 r. lewicowego premiera Anthony’ego Albanese, ale też dowód skuteczności obranej pragmatycznej strategii.

Reklama