Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Nowy przywódca Iranu wybrany. Ceny ropy naftowej wystrzeliły. Wrze na całym Bliskim Wschodzie

Teheran odpowiada na ataki Izraela i USA. Wrze na całym Bliskim Wschodzie. Teheran odpowiada na ataki Izraela i USA. Wrze na całym Bliskim Wschodzie. Forum
W prowadzonym od 28 lutego przez amerykańsko-izraelskie siły zintensyfikowanym ostrzale celów w Iranie zginęło ponad 1,3 tys. osób. Teheran w atakach odwetowych ostrzeliwuje 12 państw regionu.

Ceny ropy wystrzeliły

W nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu ropa podrożała o jedną czwartą, co z pewnością przełoży się w najbliższych dniach na ceny na stacjach benzynowych. W niedzielę ceny amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) przekroczyły poziom 100 dol. za baryłkę po raz pierwszy od marca 2022 roku – za baryłkę trzeba zapłacić 118 dolarów.

Panika inwestorów najmocniej uderzyła w giełdę japońską; indeks Nikkei 225 runął o 7 proc. W Korei Południowej wskaźnik KOSPI obniżył się o prawie 6 proc. Spadki odnotowano również w Australii, gdzie indeks ASX 200 stracił blisko 4 proc. W Chinach indeks CSI 300 zniżkował 2 proc., a szanghajski SCI poszedł w dół ok. 1,5 proc. Hongkoński Hang Seng na otwarciu stracił 3 proc.

Prezydent USA zapowiedział, że droższa ropa naftowa w krótkim terminie jest bardzo niską ceną do zapłaty za bezpieczeństwo.

Nowy przywódca Iranu

Irańskie Zgromadzenie Ekspertów wybrało Modżtabę Chameneia, syna zabitego w amerykańsko-izraelskich atakach ajatollaha Alego Chameneia, na stanowisko nowego najwyższego przywódcy kraju – potwierdziły irańskie państwowe media. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał poparcia Waszyngtonu. Izrael zagroził z kolei, że niezależnie od tego, kto obejmie stery w kraju, automatycznie stanie się celem ataku.

„56-letni Modżtaba Chamenei od lat był szarą eminencją »dworu« ojca, na który składa się ponad 5 tys. urzędników. Kimś w rodzaju »odźwiernego«, decydującego o dopuszczeniu przed oblicze Najwyższego. Nie był jednak poważnie traktowany jako następca. (...) Taki człowiek bardzo pasowałby Strażnikom. Oznaczałby kontynuację w biznesach, przy jednoczesnym spuszczeniu z tonu w sprawach ideologicznych.

Reklama