1474. dzień wojny. Jak bronić się na Bałtyku, gdy Rosja zaatakuje? Byłby to kolejny etap naszej klęski
Rosjanie znów zaatakowali Ukrainę z powietrza. Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło w Charkowie, gdzie duży dron Gerań 2 lub rakieta manewrująca trafiła w blok mieszkalny, zabijając w nim 11 osób. Ponadto atakowano też infrastrukturę energetyczną i obiekty wojskowe. Rosjanie użyli większej niż zwykle liczby rakiet balistycznych, wykorzystując okoliczność ograniczonych dostaw pocisków przeciwlotniczych Patriot, które skierowano do krajów Zatoki Perskiej.
Ukraińcy z kolei użyli pocisków Storm Shadow i rakiet balistycznych ATACMS, by uderzyć na rosyjską bazę dronów dalekiego zasięgu urządzoną na lotnisku w Doniecku.
Dwa dni temu szwedzka Marynarka Wojenna zatrzymała statek towarowy „Caffa”, należący do rosyjskiej floty cieni. Latem 2025 r. statek zmienił handlową banderę rosyjską na flagę Gwinei i na tej podstawie został zatrzymany. Szwedzi oświadczyli, że większość jego załogi stanowili Rosjanie. Ciekawe, jakie będą dalsze losy tego statku...
Na samych frontach znaczących zmian nie ma. Walki nadal się toczą z niesłabnącą siłą, a stopniowo schnący teren i poprawa pogody sprzyjają większej intensywności działań.
W rosyjskich szkołach pojawił się podręcznik do przedmiotu (8–9 klasa): „Praca/Technologia” obejmujący tematykę bezpilotowych aparatów latających. Wiadomo, do działań z użyciem dronów należy przygotowywać od najmłodszych lat.
Działania Floty Czarnomorskiej
Wydawałoby się, że sprawa jest przesądzona: Rosja miała znaczącą flotę na Morzu Czarnym, a Ukraina właściwie żadnej. Przewaga rosyjska leżała również w sile jej lotnictwa morskiego.