Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

NATO na celowniku

Wojna z Iranem kosztuje miliard dolarów dziennie. A Trump jeszcze nie skończył

Zniszczone samoloty US Air Force w amerykańskiej bazie w Arabii Saudyjskiej Zniszczone samoloty US Air Force w amerykańskiej bazie w Arabii Saudyjskiej AFP / East News
Wojna z Iranem pochłania ponad miliard dolarów dziennie w kosztach operacyjnych i zużyciu środków bojowych: rakiet, pocisków i bomb.

Ze wszystkich szkód w trwającej już ponad miesiąc wojnie najbardziej strategiczna nie dotyczy Bliskiego Wschodu. Donald Trump zakwestionował przydatność NATO dla USA i w praktyce uzależnił ją od pomocy w odblokowaniu cieśniny Ormuz. W orędziu na temat operacji „Epic Fury” nie wycofał jednak USA z Sojuszu, nawet o nim nie wspomniał. Zdołał za to tak pogorszyć transatlantycki klimat, podważyć zaufanie i obniżyć wiarygodność Ameryki, że spór o inwazję na Irak w 2003 r. za George’a W. Busha – choć między sojusznikami iskrzyło – wydaje się miłym wspomnieniem. Trump nie tylko obraził sojuszników, ale też werbalnie wypowiedział zobowiązania.

Najnowsze jego groźby o wyjściu z NATO Europa przyjęła jednak na chłodno. Najwyraźniej nie traktuje go już poważnie, choć chce rozmawiać o misji w gardłowej cieśninie. Po telefonie prezydenta Finlandii i partnera od golfa Alexandra Stubba Trump spuścił z tonu. W tym tygodniu w Waszyngtonie jest jego inny przyjaciel, sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Medialne pokrzykiwanie może się skończyć jak z Grenlandią – uzgodnieniem większej obecności NATO na Bliskim Wschodzie. Dla Sojuszu to nie pierwszyzna, choć zmniejszy zasoby do obrony przed głównym zagrożeniem – Rosją.

Po stronie USA topnieją one z dnia na dzień, co pokazują zdjęcia spalonych samolotów. Amerykańska flaga i litery OK na stateczniku pionowym, ale oderwany od kadłuba ogon i zerwany talerz radaru jednej z najbardziej ikonicznych maszyn latających na świecie – samolotu wczesnego ostrzegania Boeing E-3 Sentry, tzw. AWACS-a. Maszyna została trafiona na saudyjskim lotnisku irańskim dronem lub rakietą. Kolejny atak na tę samą bazę, w którym ucierpieli również amerykańscy żołnierze i zaparkowane tankowce KC-135, to porażka Pentagonu, mimo bombastycznej retoryki.

Polityka 15.2026 (3559) z dnia 07.04.2026; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "NATO na celowniku"
Reklama