Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1503. dzień wojny. Jak wyglądały misje ratownicze w Ukrainie. Pamiętacie słynne loty do Mariupola?

Śmigłowiec na ćwiczeniach Anakonda Śmigłowiec na ćwiczeniach Anakonda Łukasz Dejnarowicz / Forum
W Ukrainie często dochodzi do zestrzelenia samolotów, ale załóg zazwyczaj nie ratuje się z obcego terytorium. Dlaczego? I jak przebiegała brawurowa ukraińska misja w Mariupolu?

Ukraińskie drony zaatakowały port Noworosyjsk, przez który reżim Putina transportuje ropę. Przez Morze Czarne przechodzi ok. 20 proc. eksportu tego surowca. W ciągu ostatnich 11 dni wypłynął stąd tylko gazowiec, zabierając ładunek LPG.

Poranny atak dronowy na Odessę Rosjanie wymierzyli w osiedla mieszkaniowe. Zginęło kilka osób, w tym dzieci.

Pod Hulajpolem trwają kontrataki rosyjskiej piechoty. Walczą tu ukraińska 95. Poliska Brygada Desantowo-Szturmowa i 82. Bukowińska Brygada Desantowo-Szturmowa. W okolicy 20 marca Rosjanie odbili wieś Ternowe. Teraz jest tu też 425. Pułk Szturmowy Skała, Ukraińcy skutecznie też bronią się w sąsiedniej wsi Berezowe. Co więcej, ruszyli do kontrataków, by odzyskać wzgórze dominujące nad okolicą. Zaciętość tych starć jest spora.

Były generał major ukraińskiego SBU Władimir Liapkin zginął 17 marca na stanowisku dowódczym w składzie rezerwowego rosyjskiego pułku BARS-33. Liapkin przeszedł na stronę wroga już w 2014 r.

Rosjanie chcą w tym roku wcielić do wojska 409 tys. żołnierzy kontraktowych. Wymaga to mobilizowania 1100–1150 ludzi dziennie, ale zgłasza się za mało ochotników. Natomiast liczba zabitych rośnie. Według szacunków tylko w marcu Rosjanie stracili prawie 32 tys. ludzi (zabici lub ciężko ranni). Co prawda część żołnierzy po wyzdrowieniu (niekoniecznie pełnym) wraca do służby, ale tendencja jest dla Rosjan niekorzystna.

Mają też problemy z zapasami rakiet do zestawów Pancyr S1, Tor i Buk, często używanych do obrony ważnych obiektów (np. portów i rafinerii). Produkcja nie nadąża za zużyciem, co notabene spotyka też Amerykanów w Zatoce Perskiej.

W Korei Północnej powstało muzeum poświęcone koreańskiej interwencji w obwodzie kurskim. W Rosji wciąż nie ma muzeum Specjalnej Operacji Wojskowej, za to jest wiele nowych cmentarzy.

Reklama