Trump w oparach absurdu. Czy USA uderzą nocą na Iran? Nie dajmy się zwieść, plan nie istnieje
Prezydent USA Donald Trump we wtorek opublikował na swojej platformie Truth Social taki wpis na temat Iranu: „Cała cywilizacja zginie dziś wieczorem, już nigdy nie odżyje”. I dalej: „Nie chcę, żeby tak się stało, ale prawdopodobnie tak się stanie. Jednak teraz, gdy mamy całkowitą zmianę reżimu i dominują inne, mądrzejsze i mniej radykalne umysły, może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego, KTO WIE?”.
Z kolei w niedzielę w tym samym miejscu przekonywał, że „wtorek będzie Dniem Elektrowni i Dniem Mostu w Iranie, wszystko w jednym. Nie będzie niczego podobnego!!! Otwórzcie tę cholerną cieśninę (Ormuz – red.), wy szalone skur..., albo traficie do piekła – PO PROSTU PATRZCIE! Chwała Allahowi”.
Później ogłosił, że przesuwa pierwotny termin upłynięcia ultimatum w sprawie otwarcia przez Irańczyków Ormuzu o 24 godziny – oznacza to godz. 2 po północy w środę polskiego czasu.
Trump 6 kwietnia: „Mamy plan, zgodnie z którym po tym terminie każdy most w Iranie zostanie zniszczony do jutra w nocy o godz. 12 (do dzisiejszej północy na wschodnim wybrzeżu USA, czyli do 6 rano polskiego czasu). Każda elektrownia w Iranie będzie nieczynna, będzie płonąć, eksplodować i nigdy więcej nie będzie używana”. Czyli w cztery godziny będzie po wszystkim.
Dla porządku należy zaznaczyć, że atakowanie infrastruktury cywilnej (elektrownie, mosty) bez wyraźnego powodu militarnego jest zbrodnią wojenną. Ale zanurzając się dalej w oparach absurdu, prezydent USA powiedział, że naród irański popiera te działania (bombardowania), twierdząc przy tym, że byłby zły, gdyby ataki ustały.