Niech jedzą drób!
Niech jedzą drób! Jak Francuzi starli się o kurczaka z Master Poulet. Nie o kuchnię tu chodzi
Master Poulet to – w dosłownym tłumaczeniu – mistrzowski kurczak. Firma założona w 2019 r. szybko się rozrasta – we Francji ma już ponad 50 punktów sprzedaży, od Lille na północy po Marsylię na południu. Najgęstsza sieć znajduje się na obrzeżach Paryża. Twórcą marki jest 34-letni Chouaib Benbakir, urodzony we Francji, pochodzący z rodziny arabskich imigrantów, stroniący od mediów. Mięso w Master Poulet spełnia oczywiście zasady halal, co wiąże się m.in. z ubojem zwierząt zgodnie z islamskim prawem.
Jednocześnie Master Poulet odwołuje się do francuskich symboli. W logo sieci znajduje się kogut w kolorach płomieni. A trzeba wiedzieć, że kogut pozostaje od wieków symbolem Francji. Gallus po łacinie to kogut i zarazem Gal, mieszkaniec Galii, czyli historycznej krainy rozciągającej się na terenie dzisiejszej Francji. Koguta obsadzono w roli narodowego symbolu podczas rewolucji 1789 r., stał się wówczas znakiem zawziętości, dumy i jednocześnie chłopskiego pochodzenia.
I to właśnie nie o drób, lecz o klasy społeczne rozegrała się cała publiczna batalia. Bo kurczak pieczony w tym sporze zaczął znaczyć coś więcej niż szybki posiłek – wywołał kłótnie o rasizm, nierówności społeczne, antyamerykanizm i miejsce tradycyjnej kuchni francuskiej. Przedstawiciele szeroko rozumianej francuskiej lewicy (podzielonej od dłuższego czasu) za sprawą kurczaka rzucili się sobie do gardeł.
Czytaj też: Kotlety z frajera? Air fryer podbija polskie kuchnie. Jest podejrzanie łatwy w użyciu
Bouamrane kontra Mélenchon
Karim Bouamrane z Partii Socjalistycznej, mer podparyskiego Saint-Ouen-sur-Seine (ok.