Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Nie-pokój wersalski

Nie-pokój wersalski. Negocjacje z Iranem trwają, rzeczywistość Trumpowi ucieka

Preferuj w Google
Od lewej: wiceprezydent USA J.D. Vance i mediatorzy: premier Pakistanu Szehbaz Szarif
i premier Kataru Mohamed as-Sani, którzy ze stroną irańską rozmawiają osobno. Od lewej: wiceprezydent USA J.D. Vance i mediatorzy: premier Pakistanu Szehbaz Szarif i premier Kataru Mohamed as-Sani, którzy ze stroną irańską rozmawiają osobno. Nathan Howard-Pool / Getty Images
W Szwajcarii rozpoczęły się amerykańsko-irańskie rozmowy pokojowe, choć obie strony twierdzą, że to ci drudzy złamali już wstępne warunki negocjacji.

Mógł to być najkrótszy pokój wersalski w historii. W środę 17 czerwca Donald Trump podpisał z Irańczykami coś w rodzaju porozumienia, nazywanego czasem przez prezydenta USA „pokojem”. Miniuroczystość – bez udziału Irańczyków – odbyła się w podparyskim Wersalu, gdzie w 1919 r. podpisano pokój kończący pierwszą wojnę światową, który przetrwał tylko 20 lat. Ten wytrzymał trzy dni, bo już w sobotę 20 czerwca Irańczycy, wskazując na nowe izraelskie ataki na Liban, czyli złamanie podstawowego warunku „trumpowskiego pokoju”, zamknęli dopiero co otwartą cieśninę Ormuz. Jednak już w nocy z niedzieli na poniedziałek obie strony wyszły z kolejnych rozmów w szwajcarskim kurorcie Bürgenstock, opowiadając o „zachęcającym postępie”.

Tu należy się ostrzeżenie: Iran i Stany Zjednoczone prowadzą z sobą wojnę nie tylko kinetyczną, ale też informacyjną. Celują w tym niektórzy przywódcy mający nieoczywiste podejście do prawdy, dlatego nie wszystkie „przełomowe decyzje” i zapowiedzi „totalnej anihilacji”, wypowiadane naprzemiennie z deklaracjami o „wiecznym pokoju”, warto brać na serio. I z tej perspektywy powinniśmy patrzeć na wydarzenia ostatnich dni.

Rozejm i przełomy

Szwajcarskie rozmowy, które mają potrwać do końca tego tygodnia, to wynik porozumienia z 17 czerwca (Irańczycy twierdzą, że ono już nie obowiązuje, a mimo to biorą udział w negocjacjach). Porozumienie ma dwie części. Pierwsza zakłada przedłużenie chwiejącego się zawieszenia broni z 8 kwietnia na kolejne 60 dni. Ma ono dotyczyć wszystkich frontów, w tym libańskiego. Strony zobowiązały się też do natychmiastowego odblokowania cieśniny Ormuz, przez którą przed wojną przepływało ok. 20 proc. całej transportowanej na świecie ropy naftowej i gazu ziemnego.

Polityka 26.2026 (3570) z dnia 23.06.2026; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie-pokój wersalski"
Reklama