Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Zmiany, zmiany, zmiany

Zmiany, zmiany, zmiany w Ukrainie

Preferuj w Google
Gen. Mychajło Drapaty Gen. Mychajło Drapaty Genya Savilov/AFP / East News
Wygląda na to, że była to jedna z największych politycznych pomyłek w karierze Wołodymyra Zełenskiego, który przy okazji dymisji gabinetu Julii Swyrydenko pozbył się z rządu ministra obrony Mychajły Fedorowa.

Najmłodszy, 35-letni minister zdążył zaskarbić sobie sympatię społeczną. Stawiał na unowocześnienie wojny, chciał, żeby na polu boju ludzi zastępowały maszyny, wprowadzał jasne procedury przetargowe. Plan uderzeń na tyły wroga (np. niszczenie rafinerii) zaczął przynosić efekty. W obronie Fedorowa ludzie wyszli na ulice.

Nastrojów nie uspokoiło powierzenie obowiązków ministra obrony gen. Jewhenowi Chmarze, dotychczasowemu szefowi Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, znanemu z przeprowadzania spektakularnych akcji dywersyjnych. Obok haseł powrotu Fedorowa pojawiły się żądania dymisji głównodowodzącego siłami zbrojnymi gen. Ołeksandra Syrskiego – który był w konflikcie ze zdymisjonowanym ministrem. Syrski na froncie radził sobie dobrze, ale – w opinii wojskowych i cywili – nie liczył się ze stratami. Faworyzował lojalnych wobec siebie oficerów, a w elitarnych wojskach szturmowych dochodziło do brutalnego traktowania żołnierzy.

Zełenski – po serii konsultacji z wysokimi rangą oficerami – odwołał Syrskiego. Jego miejsce zajął Mychajło Drapaty – jeden z najzdolniejszych ukraińskich dowódców, dotychczas dowódca Sił Połączonych, nazywany „generałem z okopów”. Przy okazji kryzysu ujawniły się podziały wśród najważniejszych oficerów – część z nich publicznie popierała Syrskiego, część Fedorowa. Prezydent próbował dogadać się z tym ostatnim. Proponował mu posady w rządzie (m.in. wicepremiera odpowiedzialnego za zaopatrzenie armii). Fedorow publicznie odrzucił propozycje, mówiąc, że interesuje go tylko powrót na stanowisko szefa resortu obrony. Według badania Rating Group w ciągu tygodnia zaufanie do niego wzrosło z 35 do 65 proc. To daje drugie miejsce, po byłym głównodowodzącym gen. Wałeriju Załużnym. Fedorow (obok Załużnego i Zełenskiego) znalazł się też w pierwszej trójce w sondażu prezydenckim.

Polityka 31.2026 (3575) z dnia 28.07.2026; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Zmiany, zmiany, zmiany"
Reklama