Przełomowe sondaże? Niebieska fala może zatopić Trumpa. Biały Dom próbuje się ratować
W obecnym Kongresie Republikanie mają niewielką większość w Izbie Reprezentantów – 218:214, a w Senacie – 53:47. Wybory połówkowe, odbywające się w połowie kadencji urzędującego prezydenta, zazwyczaj przynoszą porażkę jego partii. Tym razem analitycy dają Demokratom aż 90 proc. szans na przejęcie większości w Izbie Reprezentantów po wyborach 3 listopada. Szanse na zdobycie większości także w Senacie oceniają na 60–63 proc.
Czytaj także: Stan nie-pokoju. Czy Trump nieodwracalnie złachmanił świat? Już nie ma dokąd się cofać
Demokraci przejmą bastiony GOP?
Jeszcze w ubiegłym roku zdawało się, że porażka Republikanów w listopadowych wyborach nie będzie dotkliwa – stracą większość w Izbie Reprezentantów, ale zachowają ją w Senacie. Teraz jednak Demokraci mogą zwyciężyć nawet w stanach, które dotąd uchodziły za bastiony Partii Republikańskiej (GOP).
Tak jest na przykład w Teksasie, gdzie o mandat senatora walczą republikański prokurator generalny stanu Ken Paxton i demokrata James Talarico. Paxton słynie z afer korupcyjnych i skandali obyczajowych, ale wygrał partyjne prawybory dzięki poparciu Trumpa. Prezydent opowiedział się przeciwko urzędującemu senatorowi Johnowi Cornynowi, który miał niemal pewną reelekcję, ale nie był mu dość posłuszny. Postawił na Paxtona, który pomagał mu podważać zwycięstwo Joe Bidena w wyborach w 2020 r. Tymczasem w sondażach prowadzi młody, charyzmatyczny Talarico.
W Karolinie Północnej faworytem jest popularny były gubernator, demokrata Roy Cooper, a w Georgii sondaże przewidują zwycięstwo urzędującego demokratycznego senatora Jona Ossofa.